Opowiadania erotyczne :: Kiedy nie ma mamy

O siódmej rano Maria wyjechała do pracy. Godzinę później spod wielkiej willi Darek miał odebrać Anie. Dzień wcześniej jej mama miała ważne spotkanie więc nastolatka wykorzystała ten czas, przygotowując się do spotkania z kochankiem. Golenie w miejscach intymnych itd.

Następnego dnia Ania wstała, zjadła śniadanie i otworzyła szafę zastanawiając się co ubrać. Nagle w domu rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi. Dziewczyna otworzyła Darkowi w jego ulubionych szortach i kusej bluzeczce. Na powitanie dostała soczystego buziaka w usta i mocnego klapsa w pupę. Jego ręce zaczęły jeździć po młodych plecach. Nie założyła stanika, co zrobiło Darka jeszcze bardziej podnieconym. Ania poczuła wyraźną erekcję na jej brzuchu. Ścisnęła go za jądra. Wydał z siebie jek rozkoszy.

- chodź na kanapę- wyszeptał całując ją po szyi. Ania nie panowała nad sobą pociągnęła go za marynarkę i rzuciła go na mebel, dosiadając swojego kochanka. Darek ugniatał jej piersi przez bluzkę, po czy, zdjął ją. Ujrzał dwie małe półkule z dużymi skutkami. W jego oczach pojawiły się iskry i po chwili przyssał sie do jej piersi. Ania wciąż masowała jego penisa przez spodnie. Zaczęła rozpinać mu koszule i całowała jego owłosiony tors.

- połóż się myszko- powiedział spokojnie Darek. Ania zrobiła to. Ściągnął jej szorty i masował jej muszelkę przez cienki materiał majtek. Ania coraz głośniej dyszała z rozkoszy, a Darek wtórował jej w tym.

- najpierw ja- szepnęła po czym odwróciła się tak aby jej twarz znalazła się przy kroczu Darka. Zdjęła spodnie i bokserki. Ujrzała 18-sto centymetrowego, czerwonego z fioletowymi żyłami członka, który przeżył się ku górze. Ucałowała jego główkę po czym zaczęła lizać jądra. Darek wzdychał z rozkoszy i głaskał Anie po włosach

- weź do buzi malutka- dziewczyna spełniła rozkaz swojego kochanka i zaczęła go brać coraz głębiej aż po chwili ssała jego kutasa - a teraz zasmakujesz mojego mleczka Aniu, a potem zerżnę cię jak suczkę. Ania spojrzała na niego ze strachem i przerwała obciąganie.

- chcesz wejść... we mnie? -kiwnął twierdząco- ale ja się boję- Darek przytulił ją i szepnął

- nie masz czego, przecież będzie tak cudownie- spojrzał jej w oczy- zaufaj mi kochanie

Położył Anię na kanapie, zdjął jej majtki i przyłożył kutasa do jej szparki - zaufaj mi - i jednym ruchem wszedł w nią. Ania wrzasnęła tak głośno, że było ją słychać w całej willi. Nie robił tego delikatnie, ruchał ją jak opętany. Oboje zaczęli jęcząc z rozkoszy. Darek klęcząc pracował biodrami, a Ania leżała z rozłożonymi nogami pieściła swoje piersi. Mężczyzna poczuł ze dochodzi. W ostatniej chwili wyjął kutasa i spuścił się na jej piersi.

-to jak Aniu, pójdziemy się wykąpać?- uśmiechnęli się do siebie

- pewnie, wisisz mi ostrą minetkę tygrysie mój- ucałowała go

Weszli nago do dużej łazienki. Darek stanął za Anią i masował jej pupę. Zaczęli się całować...
100%
8936
Dodał pornomaniaczka 02.05.2019 12:00
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

ONE X

Leżał na niej jeszcze chwilę, potem przeturlał się na bok. Popatrzył na dziewczynę. Justyna miała nieprzytomne oczy, całym pięknym, zgrabnym ciałem rzucały dreszcze, pojękiwała cicho. Włosy w nieładzie, zamglone oczy, rozchylone usta, rumieniec na spoconej twarzy... Wyglądała zachwycająco pięknie. Jesteś piękna... A ty wariat – wydyszała – jak mogłeś mnie tak wykorzystać, biedną bezbronną istotę! - uśmiechała się, jeszcze podrygując. - Ale masz kondycję... Przeczytaj więcej...

Umówieni

Krótko po rozstaniu z moją dziewczyną z którą byłem około 4 lata dostałem numer telefonu od mojego kolegi z pracy do nie jakiej Mileny. Milena była samotną dziewczyną która bezskutecznie szukała chłopaka. Tyle o niej wiedziałem, więc postanowiłem się do niej odezwać choć nie pragnąłem stałego związku po rozstaniu z Anką ale dlaczego by nie wykorzystać okazji do drobnego flirtu przez telefon… Tak więc odezwałem się do niej krótkim cześć. -cześć kim jesteś?... Przeczytaj więcej...

Szwagierka

Mam na imie Jarek 32-latka. Przygoda, która mi się zdążyła, była jakieś 5 lat temu. Brat mnie zaprosił na weekend na grilla. Wróciłem z zagranicy, więc z chęcią przystałem na taką propozycję. Brat zdążył się wprowadzić do nowego domu wiec przy okazji i parapetówka. Zawsze taki grille u brata kończył się w jego starym domu tym, że nie pamiętałem końca imprezy. Wiec nie mogłem się doczekać. Rano w dniu grilla chodziłem już i nie mogłem doczekać się godziny wyjazdu... Przeczytaj więcej...