Opowiadania erotyczne :: Złocista stróżka cz.2 weekend u Ani dzień 2

Obudziłem się, Ania leżała z otwartymi oczami cześć- powiedziałem i pocałowałem w usta. wyspałaś się? zapytałem, tak, fajnie mi się spało po wczorajszych zabawach, dochodziła 9-ta wstaliśmy, poszliśmy do łazienki. Ania wskoczyła pod prysznic ja zacząłem się golić maszynką elektryczną, w lustrze widziałem jak spłukuje swoje ciało, wyszła spod prysznica, wytarła ręcznikiem, zauważyłem że przygląda się mojemu goleniu, goliłeś sobie kiedyś tam na dole, zapytała, tak, kiedyś kilka razy się zdarzyło, a ty? nigdy, odpowiedziała, i zaczęła myć zęby, wypłukała usta, wytarła ręcznikiem, idę zrobić śniadanie powiedziała, zostałem sam, szybko umyłem zęby i wziąłem prysznic, poszedłem do kuchni, na stole stało śniadanie: kanapki, jajecznica i kawa, zjedliśmy z apetytem, Ania zaczęła zmywać naczynia po śniadaniu a ja wyszedłem do ogrodu zapalić papierosa, po chwili przyszła Ania, usiadła obok mnie, zaczęła wodzić ręką po swoim łonie i powiedziała: wiesz tak sobie pomyślałam czy nie ogolił byś mojej myszki? nigdy tego nie robiłam, chcę sprawdzić jak będzie wyglądała wygolona na gładko, chętnie, odpowiedziałem, choć ja lubię owłosione to tak dla odmiany ogolę ci, ale pod warunkiem że potem ty mnie ogolisz, jasne, odpowiedziała i zapytała gdzie to zrobimy? Pomyślałem chwilę, na stole w kuchni będzie dobrze tylko rozłożymy koc, ok. Poszliśmy do mieszkania Ania rozłożyła koc na kuchennym stole składając go w kilka warstw, ja przyniosłem z łazienki swoją kosmetyczkę z przyborami i ręcznik, Ania położył się na stole podkurczyła i rozchyliła mocno nogi, podłożyłem pod jej pupę ręcznik ,usiadłem na krześle, całe jej krocze miała wystawione, wyjąłem z kosmetyczki maszynkę, wysunąłem trymer i powoli zacząłem ścinać włoski, robiłem to delikatnie żeby jej nie skaleczyć, kiedy wszystko było ścięte zacząłem golić na zupełnie gładko, wibracje z maszynki podziałały chyba podniecająco bo myszka stała się mokra, dobrze ci? Podnieca mnie to powiedziała cicho, poczekaj jeszcze trochę, jak skończymy to się zabawimy, powiedziałem, choć tak naprawdę miałem teraz wielką ochotę ją wylizać, skończyłem golenie, wmasowałem w krocze dużo balsamu po goleniu, gotowe- powiedziałem, Ania wstała z stołu i poszła do holu przed lustro, najpierw przyglądała się sobie na stojąco, potem usiadła mocno rozchylając nogi, podoba ci się? zapytałem, bardzo, odpowiedziała, a tobie? Też, podnieca mnie to, odparłem, teraz twoja kolej, zająłem miejsce na stole, kutas terczał Ania wzięła trymer i zaczęła mnie golić, bardzo to podniecające, szczególnie jak pracowała przy kroczu, kiedy skończyła zaczęła wmasowywać balsam, poczułem że zaraz trysnę, zauważyła to bo na chwilę przestała i mocno ucisnęła główkę, trochę ciśnienie opadło, Ania chwyciła kutasa zaczęła go całować, włożyła do ust, wyjęła go i powiedziała: chcę cię teraz poczuć w sobie, myślałam o minecie ale jestem już tak napalona że zaraz wybuchnę, już proszę, zszedłem ze stołu, Ania stanęła przodem do stołu, mocno się rozkroczyła, wypięła kładąc się na stole, stanąłem za nią i jednym pchnięciem wpakowałem jej od tyłu, w cipce aż zachlupotało, taka była mokra, pochyliłem się na nią masowałem jej cycki a kutasa wsuwałem aż po jaja, długo to nie trwało, po kilku minutach doszliśmy prawie równocześnie, nie wyszedłem z niej od razu, dopiero po chwili jak nie był w tak wielkim wzwodzie, Dziękuję było super- powiedziała, i ja dziękuję mnie też tak było bardzo dobrze, poszliśmy do łazienki się umyć, było już południe, Ania nastawiła kurczaka na grillu a ja w ogrodzie paliłem papierosa, po chwili dołączyła Ania niosąc jakiś zimny napój, chwilę milczeliśmy, Ania zapytała- jak sobie radziłeś z sexem zanim się spotkaliśmy? Waliłem konia, odpowiedziałem szczerze, a ty? spytałem, masturbowałam się wibratorem, ale to nie to, dlatego nam to tak smakuje, no jasne powiedziałem, Ania poszła do kuchni a ja popijałem sok który przyniosła i oglądałem swoje wygolone łono, za jakiś czas Ania przyniosła na talerzach kurczaka z grilla, zjedliśmy go, potem wypiliśmy kawę, nagle Ania poszła do domu i nie było jej dłuższą chwilę, pamiętasz naszą rozmowę o analu? Chciała bym tego spróbować, a ty? jasne bardzo, byłam w łazience zrobiłam sobie lewatywę, żeby było czyściutko, fajnie, a gdzie chciałabyś to robić? Może na sofie? Jasne, tam będzie wygodnie, poszliśmy do pokoju, Ania położyła się na sofie a ja zabrałem pojemnik z lubrykantem który postawiłem wczoraj na stoliku w holu, zaczęliśmy się całować, masowałem jej piersi, brzuch, wiesz przed w sunięciem kutasa w dupcie musimy ją przygotować, połóż się na plecach i podkurczyła nogi, tak zrobiła, miałem teraz cudowny widok na jej wygolonego krocza i obie dziurki, ta górna była mocno wilgotna, położyłem się na lewym boku przed jej kroczem wziąłem lubrykant i zacząłem masowa kolistymi ruchami , znów dodałem lubrykantu miał zapach kokosowy i zacząłem powoli wsuwać do środka palec, wyjąłem go, znów porządnie nawilżyłem i znów do środka teraz wsuwałem go całego, jak ci jest: dziwnie ale przyjemnie, spróbuj teraz włożyć dwa naraz wyciągnąłem palec nawilżyłem dwa wskazujący i środkowy dodatkowo nalałem nawilżacza na dupcie i powoli wsunąłem do samego końca poruszałem nimi kręciłem delikatnie rozciągając oczko, Ania miała całe krocze mokre od nawilżacza i od soku który wypływał z jej cipki, wejdź w nią kutasem jestem gotowa, podciągnąłem się wyżej tak że miałem kutasa na wysokości jej dziurki, nasmarowałem kutasa nawilżaczem i powoli zacząłem wciskać, powoli ale stanowczo, było ciasno, ale kiedy pchnąłem trochę mocniej wrota puściły i wszedł do środka, Ania lekko zajęcza, ruchaj tak ale włóż mi dwa palce do cipki ruchałem teraz obie dziurki, patrzyłem jak mój kutas zagłębia się opleciony wianuszkiem jej dupci, soczek który wypływał z cipki spływał niżej i nawilżał kutasa, poruszałem nim niezbyt szybo ale doznania były fantastyczne, Ania już tak dyszała i jęczała że wiedziałem że za chwilę będzie szczytowała, ja zresztą też po kilku chwilach wyładowałem do środka, a Ania zacisnęła nogi a jej ciałem potrząsał orgazm, wyciągnąłem palce z cipki ale kutas był ciągle w środku wsunięty po same jaja, czułem jak zaciśnięty jest pierścionek i on ciągle stoi, co czujesz zapytałem, kutasa w dupci, usłyszałem, poruczyłem nim trochę i bardzo powoli wysunąłem, położyłem się obok niej zapytałem jak było, przyjemnie czuć ruchanie w obie dziurki, choć trochę mnie teraz dupcia boli, ale to chwilowe, warto było ,na pewno jeszcze będę chciała, mnie też było dobrze tak ciasno, umyliśmy się w łazience, ja się ubrałem bo dziś musiałem wracać do domu, pożegnaliśmy się czule, odprowadziła mnie do drzwi. Wróciłem do domu cały czas myślami o minionym weekendzie.

80%
7968
Dodał amator2 09.04.2018 15:40
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Czarna owca w rodzinie

Czarna owca w rodzinie
Witajcie. Jestem Krystyna i stanowimy prawie normalną rodzinę. Ja, mój mąż i synek Brajan. Prawie normalną, bo synka adoptowaliśmy. Prawie normalną, bo Brajanek jest czarny. Tak, adoptowaliśmy małego Murzynka, nie wiem co nam strzeliło do głowy, chcieliśmy być oryginalni i nowocześni. Mimo tego żyliśmy jak normalna rodzina i bardzo się kochaliśmy. Dzisiaj Brajanek ma 18 lat, a ja piszę tą opowieść ku przestrodze. Oboje z mężem pracujemy, mąż Krzysiek często wyjeżdża... Przeczytaj więcej...

Jak dobrze mieć sąsiada

Jak to wiadomo z sąsiadami trzeba żyć w zgodzie. Mieszkamy w okolicy domów jednorodzinnych, podwórko obok podwórka. Sąsiedzi są bardzo uczynni, mili w różnym wieku ale nigdy nie myślałam że mnie spotka kiedyś coś takiego. Obok mnie mieszkają rodziny jak to w domu, tylko że zazwyczaj są to ludzie w moim wieku lub trochę starsi. Obok mnie mieszka rodzina która jest trochę młodsza ale nie za wiele. Jednak to co opisuje wydarzyło się trochę wcześniej, bo w pewne słoneczne dni... Przeczytaj więcej...

Kuszenie kuzyna

Tak, jak każdy pewnie wie i każdy pewnie takie coś przeżył. Rodzina na wesela zjeżdża się z całego kraju i świata. Akurat padło, że dom mój był takim hostelem dla rodziny. Najśmieszniejsze było to że ani ja ani moje rodzeństwo nie miało ślubu, Jadnak dom moich rodziców jest duży i spała u nas ciotka z wujem i kuzynem. Widziałam ich ostatni raz kiedy miałam może z 8 lat. Rzadko przyjeżdżali z powodu choroby wujka. Jednak wtedy w lipcu przyjechali. Ale co tam o weselu będę... Przeczytaj więcej...