Opowiadania erotyczne :: Zabawy z koleżanką

Parę dni po akcji z Mamą,Anią i Markiem zwierzyłem się z mojego zboczenia mojej najlepszej przyjaciółce Natalii która ma 150 cm wzrostu i jest w moim wieku, powiedziała żebym przyszedł do niej po szkole, po lekcjach od razu poszedłem do niej otworzyła mi drzwi i zaprosiła na górę do swojego pokoju powiedziała że za chwile przyjdzie i żebym się rozgościł. Przyszła po 10 minutach i powiedziała żebym poszedł do łazienki że mi tam coś zostawiła, był to czarny komplet koronkowej damskiej bielizny jej mamy i czarne buty na obcasie,

ubrałem się w nią i poszedłem tak do pokoju Natalii ona siedziała na łóżku w męskich ubraniach i Powiedziała

-Zawsze Chciałam poczuć się jak facet ale nie miałam nikogo kto mógł by pomóc zrealizować plan, i wtedy ty powiedziałeś mi o swoich upodobaniach.

Podeszła do mnie i zaczęła mnie całować po chwili powiedziała mi żebym klęknął a ona wyjęła ze spodni czarnego dużego sztucznego penisa i powiedziała żebym go ssał ja od razu zabrałem się za lizanie tego chuja po jakichś 10 minutach ssania podniosła mnie i oparła o łóżko zdjęła mi majteczki i nawilżyła mi dziurkę lubrykantem i wjechała mi w tyłek waliła mnie tak chwilę i zmieniliśmy pozycję na jeźdźca po chwili krzyknąłem że dochodzę a ona zrzuciła mnie z siebie i zaczęła robić mi loda spuściłem się jej w usta ona to połknęła a ja ją pocałowałem i wtedy powiedziała że mamy całą noc i cały następny dzień bo rodzice wyjechali do dziadków.
40%
44358
Dodał Azteq 08.05.2014 07:00
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Emil

Hej, jestem Emil. Mam 34 lata, żonę Magdę i 12 letniego synka Mikołaja. Prowadzę swoją firmę konsultingową w dziedzinie finansów a żona jest trenerką fitness chociaż skończyła polonistykę. Żyło nam się spokojnie w dostatku w dużym mieszkaniu na warszawskim Ursynowie. Moja żona ma młodszą siostrę Alinę która wyszła za Filipa i z którą mają 18 letnią córkę Marysię. Mimo że mieszkają niedaleko spotykamy się właściwie tylko w święta. To nie tak że się nie lubimy... Przeczytaj więcej...

Sandra, ja i p. Halina - Część 5

Sandra, ja i p. Halina - Część 5
Co połknęłam, to połknęłam, reszta wyciekała z moich ust na podłogę. - Łykaj, łykaj,do cholery! - wrzeszczała Jadźka, zaraz coś podstawię. Gdy skończył sikać mi do gardła, powiedział, że jestem wspaniała w opóźnianiu wytrysku, smaczna w lizaniu i chce jeszcze to robić ze mną, zgoda? - Tak! Tylko liż mnie bardziej wyrafinowanie, połykaj moje soki i nie uroń żadnej kropelki Janku! Poliż mi rowek, oczko kakaowe, wtykaj język tu i tam, możesz nadmuchać mi powietrza... Przeczytaj więcej...

Wycieczka do lasu

Rozstanie z Maćkiem Ola przeżywała bardzo boleśnie. Jednak nie było innego wyjścia. Chodzili ze sobą krótko - jakieś pół roku. On dwudziestoletni student a ona licealistka. Kilka razy chłopak próbował dobrać się do jej cnoty ale zawsze w ostatniej chwili dziewczyna, najbardziej chyba ze strachu, uciekała. Wreszcie pierwsza domówka w nowej szkole, z nowymi koleżankami i nagle Maciek gdzieś zniknął. Ola, która postanowiła, że właśnie na tej imprezce przezwycięży swoją... Przeczytaj więcej...