Opowiadania erotyczne :: ONE II Bubel

Janek coraz częściej spotykał się z Aldoną . Razem wyprowadzali psy na spacer . Janek zbierał gówna piesków w woreczki a dziewczyna się do niego uśmiechała . W lato poznał na obozie Gosię , ale o niej później . Na jesieni wrócił do kochanki na powitanie przytuliła się do niego i wsadziła mi język do ucha . Tak nim wirowała , że Jankowi zrobiło się mokro w spodenkach . Jej język był niezwykle sprawny . Złapał Aldonę za piersi i nagle ups jeden cycek wyskoczył ze stanika . Był ogromny i zwisał do samego pasa . Ten widok urzekł Janka . Pieścił go i ssał był w siódmym niebie . Na spacerze w lasku Aldonka klęknęła przed nim i wyssała z niego całą jego zawartość . Sama się dziwiła , że miał tyle tego budyniu w tych malutkich jak orzeszki jajeczkach . Janek odwdzięczył się jej liżąc jej cipkę pełną smakowitych soków . Tylko tyle mógł bo jego malutki kutasek ledwo wisiał między udami .
100%
2479
Dodał lucynak 29.09.2020 12:37
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

ONE XXVII

Jan absolutnie nie był wiernym mężem. Następna okazja nadarzyła się już wkrótce. Kolejny raz zmienił pracę, zaczął „wozić ludzi”. Miał dość pracy korporacyjnej, dość niewyrozumiałych, niekiedy nawet głupich przełożonych. Miał dość wyścigu szczurów, podkopywania przez ludzi, którzy nazywali się jego kolegami... Musiał zmienić coś w życiu, bo nie widział sensu w dalszej egzystencji korporacyjnej, czuł się zupełnie wypalony. Praca taksówkarza była... Przeczytaj więcej...

Berlin 2012

Witam was nazywam się Sławek i wraz z moją dziewczyną Kasią chcemy wam opowiedzieć naszą historie. Ja pracuje na poczcie a Kasia jest kelnerką. Oboje mieszkamy w małym starym domku na przedmieściach poznania który odziedziczyłem po moim dziadku. Nie jesteśmy bogaczami ale na skromne żucie wystarcza nam bez problemu. W tym roku postanowiliśmy wyjechać na wakacje a ponieważ Kasia ma wujostwo w Berlinie to tam postanowiliśmy pojechać. Po wcześniejszym ustaleniu z wujostwem daty naszego... Przeczytaj więcej...

Wakacje z kumplami

Zbliżały się wakacje, a ja nie miałam żadnych konkretnych planów. Różni znajomi proponowali mi wyjazdy za granicę, nad jezioro, w góry czy nad morze. Siedziałam sobie na łóżku i plotkowałam z kumpelą, gdy nagle zadzwoniła komórka. Był to kumpel ze szkoły sportowej- Kacper. Jak się okazało miał zaplanowany wyjazd z dwoma kumplami, ale jeden odpadł, więc spytał, czy jestem chętna. Wypytałam o szczegóły i udawałam, że się zastanawiam, jednak już i tak wiedziałam, że... Przeczytaj więcej...