Opowiadania erotyczne :: ONE Bubel

Jan jeszcze jako zwykły bachor kochał się w czasach szkolnych w o rok młodszej od siebie Iwonie . Cała jego miłość to było trzymanie jej za ręce , tyle tego było . Pod koniec podstawówki poznał Dorotę i od razu coś poczuł . Może mu się coś zachciało ha,ha,ha . Ale ubikacja była zajęta . Następną oną była Hania brunetka och co to była za laska . Jednak jego serce w szkole wyższej podbiła ruda Aldonka czasem dotykał jej włosów niby przypadkiem a potem ze szczęścia walił konika w kibelku . Janek bardzo kochał Aldonkę .
60%
2522
Dodał lucynak 29.09.2020 07:37
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Ojciec zwariował!

Mój ojciec zwariował! Rozumiem, bez baby chłop dostaje z deklem, ale on właśnie zwariował dla kobiety. Matka zostawiła nas jakie piętnaście lat temu, ojciec długo nie umiał znaleźć sobie miejsca. Owszem, widywałem go z jakimiś babeczkami, ale to był chyba tylko seks, bo o ile pamiętam, to najdłużej spotykał się przez miesiąc; najczęściej były to przygody jednorazowe, bez dalszych konsekwencji. A teraz? A teraz zameldował mi, że się żeni! Ha, żeby z kobietą odpowiednią... Przeczytaj więcej...

Prezent dla męża

To jest historia bardzo rozbudowana, o której pisząc i przypominając sobie co ja wtedy przeżywałam robi mi się bardzo gorąco.Od dziecka zajmowałam się tańcem, trenowałam bardzo dużo, z czasem zaczęłam uczęszczać na pole dance. Odnośnie tego tańca to nie jest taniec tylko dla striptizerek. Pewnego styczniowego wieczoru kiedy zbliżał się koniec pierwszego semestru w szkole i było dużo sprawdzianów dostałam wiadomość od koleżanki mamy z pracy na fejsie. Pisała w niej że... Przeczytaj więcej...

Kasia i jej matka kurewka cz.1

Ten dzień zmienił całe moje życie. Jestem Mariola i mam 39 lat. Jestem niską brunetką z duża pupą i dużym biustem. Mój mąż jest biznesmenem i z reguły jest w ciągłych delegacjach. Ja zajmuje się domem i naszą córką. Ma ona na imię Kasia. Właśnie skończyłam gotować obiad, kiedy usłyszałam trzask zamykanych drzwi wejściowych. Kasia wróciła ze szkoły, wiec zaczęłam nalewać jej zupy, jednak jej powitanie o mało nie zwaliło mnie z nóg. - Cześć Kasiu, jak Ci minął... Przeczytaj więcej...