Opowiadania erotyczne :: Imieniny Amanta

To ja - Amant! Niedawno obchodziłem imieniny, które całkowicie zorganizowała moja ukochana ŻONA Naomi. Były zamówione kreacje dla niej i dla mnie wg jej projektu, były oryginalne i z drogich materiałów. Bardzo nam się podobały, mnie, żonie i jej przyjaciółce ze studiów Bejbie, ale o tym potem.... Impreza z tańcami odbyła się w naszym mieszkaniu /80m2/. Było 8 par, dostałem mnóstwo prezentów... Gdy ok. 21szej zostaliśmy tylko w czwórkę - my i Bejba z mężem, po kolejnym drinku Bejba zachwiała się i... mało nie upadła w tańcu z mężem...i powiedziała; że boli ją głowa i źle się czuje i chce się natychmiast położyć, więc zaprowadziłem ją z mężem do naszej sypialni z wielkim łożem, rozebraliśmy co nieco i ułożyli... Po powrocie do żony, mąż odebrał telefon z pracy i powiedział, że musi zaraz jechać do awarii do odległej miejscowości..i wyszedł pożegnawszy się z nami, upewniony, że jego żonę odwiozę potem do domu.... Wróciłem z żoną do sypialni, by się przebrać w nowe kreacje...Bejba spała na wznak zupełnie naga z rozłożonymi nogami, eksponowała swoją cipkę...Była podniecona, gdyż sterczały jej cycki i sączył się z pochwy śluz, jęczała....Żona zauważyła mój pożądliwy wzrok ślizgający się po jej ciele....ale nic nie powiedziała... Przebieraliśmy się w nowe kreacje: - ja założyłem przezroczyste slipy, shirt i "spodnie" - 2 nogawki pod pasek, a goły tyłek i odkrytego kutasa zakrywać miały 2 krótke, zwisające na gumce kawałki przezroczystego /bez wzorków/ materiału.... - naga żona założyła najpierw podtrzymywacz pod swoje śliczne cycusie, potem włożyła przezroczysty trójkącik na elastycznych paseczkach i 2 po ok. 50 cm szerokości srebrne atłasowe szarfy z otworami na ramiona, spinane pod pachami i na przeciwległych udach tak, by zakrywała każda pierś i biodro z kawałkiem łona.. Takie kreacje pozwalały w tańcu na dotyk obopólny sfer erogennych moich i żony... Uściskałem serdecznie żonę i zeszliśmy na parter wypić drinki, zatańczyć i wypraktykować nasze kreacje.... Były praktyczne w tańcu w pozycji z żoną wciśniętą tyłkiem w moje podbrzusze /miałem swobodny dostęp do... jej cycusi i pizdeczki....A gdy żonę uwierał sterczący kutas 23,5x9 cm, mogłem go wcisnąć w jej kakaowe oczko lub zwisający luźny materiał przypiąć zatrzaskami do nogawek...i wtedy mój kutas nie kłuł żony.... W pozycji twarz twarz mogłem swobodnie penetrować kutasem jej cipkę, ruchać.... I to właśnie robiliśmy pod ścianą, gdy przyszła do nas Bejba, naga, roześmiana od ucha do ucha... - Nie przeszkadzam? - powiedziała. - Chciałam się napić tylko...- Ja udawałam, że się źle czuję i chciałam spławić mojego męża...Dobrze zrobiłam kochani? Wyśmienicie Ci to się udało...pojechał do awarii daleko stąd...i zostawił Ciebie, czuj się zatem, jak u siebie w domu Bejba, możesz zostać ile chcesz - dodaliśmy wspólnie z żoną....i spuściłem się żonie w cipce, aż siknęła z rozkoszy, serdecznie mnie ucałowała za to doznanie... Bejba, jak podobają się Ci nasze kreacje mojego projektu, wyśmienite i praktyczne, prawda? Super... W takim razie rozbieramy się teraz oboje mężu do naga, natychmiast! A propos mężu: możesz Bejbę popieścić, wycałować, wylizać i wyruchać, jak zechcesz, ile razy zechcesz, ale nie zrób jej dziecka...a ja się popatrzę na to kochany.... Może mnie ruchać bez prezerwatywy i spuszczać się w środku swobodnie, jestem teraz bezpłodna Naomi... Ale najpierw obciągnę mu chuja, taki wielkiiiiii.... Dobrze Bejba, ale potem wyliżesz mi pizdeczkę do cucha kochanie...
40%
8321
Dodał amant 11.09.2020 15:18
Zagłosuj

Komentarze (1)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
amant Komentujcie...jak się podobało - to będę kontynuował :-()
12.09.2020 01:41

Podobne opowiadania

Korneliusz

Minęło już trochę czasu od ostatniej nocy z Korneliuszem. Nie zwolniłam go, mimo obietnic, mój ojciec się na to nie zgodził. Miałam podać konkretny argument, aby to zrobić, a nie powiedziałabym mu przecież, że chcę kochać się z własnym ochroniarzem. Nie mogłam tego robić, dopóki Korneliusz był naszym pracownikiem. Skończyło się na tym, że dalej za mną łaził, tyle że z wielką obrazą. Nie spodobał mu się pomysł zwolnienia go. Nie miałam pojęcia dlaczego. Przecież... Przeczytaj więcej...

Dzień chłopaka [2017] - wspomnienie 17

Od dłuższego czasu walczę z urzędami i ganiają mnie od 1 do drugiego. Dzięi temu przez kilka dni zwiedzam wszelkie urzędy aż w końcu poczyniłam postępy. Gdy już prawie dostałam podbite dokumenty rejestrujące samochód w polsce, 4 dni temu urzędnik wytknął mi źle przetłumaczoną umowę i co do poprawy. Kolejnego dnia znowu to samo, i także trzeciego dnia, w sam dzień kobiet odesłął mnie z kwitkiem i zdenerwowaniem. Postanowiłam obejśc każdego tłumacza i iśc kolejnego dnia... Przeczytaj więcej...

Dziewczyna od tajemnic. Część 3

Dziewczyna od tajemnic cz. III Stukot walizek, zimne powietrze nocy, gwar ludzi pod dworcem, dźwięki samochodów, wyjących syren, śmiechów i krzyków. Budynki patrzące z góry, swą szarością, lecz tak samo dostojnością straszyły i ostrzegały przechodniów przed resztą miasta. Wydawało mi się, że Warszawa nie przyjęła nas z otwartymi ramionami. Nasza prywatna, kochana szkoła załatwiła nam przepiękny biznesowy hotel po lewej stronie od dworca centralnego. Nie pamiętam nazwy... Przeczytaj więcej...