Opowiadania erotyczne :: Brat 8

Część 12

Włączyliśmy tv by odpocząć chwile. W tv oczywiście nic nie było Jacek stwierdził, że może jakiś film z laptopa włączymy. Oczywiście stwierdziliśmy, że obejrzymy jakieś porno z gejami zaproponowałem wresling chłopaki zgodzili się. Usiedliśmy na materacu całkiem nadzy tylko ja w samych skarpetkach i zaczęliśmy oglądać, jak walczą ze sobą geje. Po paru minutach stwierdziłem, że może my zrobimy zawody i ten co przegra będzie jebany przez pozostałych. Robert powiedział, że będzie musiał przegrać. Jacek odpowiedział mu, że jak podoba mu się kogoś dupa niech się nie poddaje. Zaczęliśmy ja z Jackiem. Jacka kutas stał już jak drąg mój jeszcze nie był w szczycie gotowości Jacek mnie powalił na podłogę twarzą do dołu przycisnął mnie do podłogi i powiedział na uchu róbmy tak żeby Robert wygrał i czy jak wygra to dam mu swojej dupy odpowiedziałem okej. kutas mój zaczął opadać trochę się zestresowałem niby Robert miał małego fiuta więc bez problemu moja dziura by go przyjęła, ale jak sobie przypomniałem jak się dławiłem jego fiutem w ustach trochę mnie to przeraziło. Za to Jacka fiut ocierając się o mnie zrobił się wielki. Czułem, jak naciera się na moje dupsko pomyślałem o nie teraz dupy ci nie dam Jacek obrócił mnie na plecy podniósł moje nogi do góry złapał mnie za szyje nasze kutasy spotkały się zaczął ocierać swojego o mojego mój znowu był twardy. Swoją nogę przesunąłem na jego nos by mógł się nacieszyć zapachem moich skarpet wtedy puścił mi szyje a kutasa skierował znowu na moje oczko nie chciałem mu dać dupy więc przełożył moje nogi na swoje plecy i zaczął wstawać z kolan na nogi trzymałem się nogami jego pleców on wstał. Moja głowa leżała na materacu dupa była na wysokości stojącego kutasa Jacka, brat zaczął jeździć kutasem po moich jajach i dupie a ręką złapał mojego fiuta zaczął się nim bawić myślałem że zaraz trysnę ale puścił mnie i rzucił się na mnie usiadł mi na torsie z kutasem tuż przy moich ustach zacząłem go językiem dotykać on strasznie się prężył wepchną mi go do ust nie miałem wyjścia zacząłem mu obciągać jednocześnie przerzuciłem nogi na jego tors i dałem mu nogi do wąchania co jeszcze mocniej odczułem na jego kutasie w swoich ustach zaczął mi jebać usta tak mocno że nie mogłem złapać oddechu doprowadziłem go do wytrysku trysnął na moją twarz. Pojeździł mi jeszcze swoim kutasem po mojej twarzy i zapytał poddajesz się. No cóż dupy nie dałem, ale loda zrobiłem TAK poddaje się, ale kutas mi stał jak cholera. W tym czasie Robert zabawiał się swoją małą pałeczką taż był podniecony, ale nie za wielki pomyślałem, że muszę go mieć w dupie. Jacek spojrzał też na Roberta i powiedział no teraz czas żebyś ty ze mną przegrał. Robert przechodząc obok mnie klepną mnie po dupie i wydawało mi się, że powiedział będziesz moja. Wiedziałem, że będzie walczył z moim bratem o moją dupę
60%
8941
Dodał guma35 01.06.2020 15:46
Zagłosuj

Komentarze (3)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
guma35 Słabo oceniane
//
01.07.2020 10:50
Avoric2001 Pisz dalej, świetnie ci to wychodzi
01.07.2020 00:46
guma35 czy pisać dalej???
24.06.2020 16:35

Podobne opowiadania

Ojciec przyjaciela

Ojciec przyjaciela
Paweł (18) opowiada o swoim pierwszym razie z Grzegorzem (56) - ojcem jego najlepszego przyjaciela. Pawła kręcą tatusiowie, garnitury i czarne skarpety. Przekazuję, to co mi opowiedział: Chodząc do 3. klasy liceum znałem się z moim przyjacielem Markiem od wielu lat. Uwielbiałem nocować u Marka. To była zawsze świetna okazja, żeby spotkać jego przystojnego ojca - Grzegorza. Wygląda jak aktor Kenneth Branagh (na zdjęciu), tylko ma trochę ciemniejsze włosy. Pracuje jako dyrektor... Przeczytaj więcej...

Ponownie

Zapraszam do zapoznania się z II częścią opowiadania "Znowu". To co ja mówiłem o początku końca? Tak, teraz wiem, że spanikowałem jak cnotliwa panienka, ale trudno żyć przez trzy lata w optymistycznym przekonaniu, że jednak coś się wydarzy, a tym bardziej liczyć na to, że los się odmieni. Jak mówią: „Los to zimna suka, której nie są w stanie poskromić najwięksi masterzy”. Nie pytajcie skąd to wziąłem. I pomyśleć, że wszystko przez niedopowiedzenie. Wróć... Przeczytaj więcej...

Dziwka - część 12 - Malowanki

Dzień w burdelu to dzień w burdelu. Za wyjątkiem poświęconych Marysi, z bagażem przygotowań, makijażu i związanego z tym zamieszania były do siebie podobne. Rozmowy z dziewczynami, szykowanie się do spotkania, sprzątanie, kłótnie o zgubione kosmetyki, przekomarzania .. Najgorszy był bezruch. Pojawiające się bez zapowiedzi okresy, gdy dzwonki telefonów milczały jak zaklęte, drzwi zamykały się za nami rano by otworzyć się dopiero wieczorem, kiedy wymykaliśmy się do domów... Przeczytaj więcej...