Powracam do tej rubryki po bardzo długiej przerwie.
Przypomnę, że jak dwa poprzednie tak i te opowiadanie jest oparte na faktach i tak jak w poprzednich zmieniam tylko imiona i miejsca rozgrywania go.
To wydarzyło się jakieś 5 lat temu. Poszczęściło mi się i zarobiłem dużo gotówki.
Biznes sfinalizowałem w Warszawie, a więc postanowiłem wynająć sobie apartament, zrelaksować się i następnego popołudnia wrócić do Koszalina. Siedząc wieczorem w mieszkaniu na nowym, renomowanym... Przeczytaj więcej...