Opowiadania erotyczne :: Młody masażysta

Był wtorek, więc czekałam na kolejną wizytę Weroniki. Jej masaże są dla mnie niezastąpione. Jest nie tylko świetną rehabilitantką, ale też fajną rozmówczynią. Nic mi nie dolega, ale po każdej jej wizycie moje ciało jest cudownie zrelaksowane. Z dużym rozczarowaniem odczytałam sms, że się rozchorowała i nie dotrze do mnie. Jej brat wpadnie tylko po łózko do masażu które zostawiła u mnie w sobotę. Miałam być jej pierwszą klientką w tym tygodniu więc go ostatnio nie zabrała.

Michał okazał się bardzo sympatycznym roześmianym młodzieńcem. Widać było po ramionach i posturze, że jest też aktywny fizycznie. Trochę mu zaczęłam biadolić, jak żałuje, że nie będę miała tego masażu. Sama nie wiem, kiedy zaczęliśmy się z tego śmiać. Zaczął opowiadać mi o różnych komicznych wypadkach jakie mu się zdążają samemu przy nauce fizjoterapii. Po 20 minutach zdałam sobie sprawę, że stoimy w przedpokoju i najwyraźniej wpadłam w oko chłopakowi. Oszacowałam go na 25 lat wiec prawie 10 lat różnicy jednak zdawałam sobie sprawę, że podobam się mężczyzną. Dużo pracy i wyrzeczeń mnie to kosztuje jednak warto dla takich chwil. Z nudów i babskiej próżności zaczęłam z nim trochę flirtować, przekomarzać się. Zaproponowałam, żeby może jednak on mnie wymasował w tej trudnej sytuacji. Nie dał się długo prosić wskoczyłam pod prysznic i w szlafroczku z ręcznikiem wróciłam zaraz do salonu. Zastałam go zakłopotanego, bo mimo, iż przygotował stanowisko okazało się, że nie ma w podręcznej torbie Weronki olejku do masażu.

Nie był to jednak problem, bo miałam olejek mojej ulubionej marki xxxxxx. Co prawda używałam go głównie do erotycznych zabawek z xxxxxx, ale wiem, że jest uniwersalny
i dziś też możemy go wykorzystać.

Zawahałam się chwile przed ściągnięciem szlafroka, ale stwierdziłam, że przecież nie będzie mnie masował w koszulce czy staniku. Owinęłam biodra ręcznikiem i szybciutko położyłam się na leżance do masażu. Chłopak mi się podobał, mam ładny biust jednak nie chciałam go eksponować przed dopiero co poznanym człowiekiem. Michał zaczął uważnie czytać etykietę żelu xxxxxxx. Było to profesjonalne z jego strony, ale mnie trochę zawstydził fakt, że domyśla się pewnie do czego ja go wykorzystuję. Zamknęłam oczy i rumieniąc się czekałam cierpliwie aż zacznie.

Masaż był bardzo przyjemny, trochę mocniejszy, bo męskimi dłońmi. Może ten fakt lub przyjemny zapach olejku, który kojarzył mi się ewidentnie z rozkoszą sprawił, że zaczęłam myśleć o seksie.

Starałam się odgonić te myśli jednak cały czas masowana przez przystojnego faceta przegrywałam z rosnącym podnieceniem. Masował mi teraz stopy i nogi, a ja zastanawiałam się czy widać z pod ręczniczka moje łono, jak wyglądają moje pośladki. Nigdy takich myśli nie miałam przy Weronice.

Rozsunęłam troszkę nogi udając, że się poprawiam i starałam się delikatnie tak ustawić pośladki by wydały się atrakcyjniejsze. Czułam gorąc na twarzy, słyszałam swój szybszy oddech i powoli nadchodzące fale podniecenia. Gdy Michał masował mi uda pragnęłam by zrzucił ten ręcznik i szedł z tymi cudownie śliskimi dłońmi wyżej.

Zastanawiałam się czy widać, jak jestem podniecona, ale stwierdziłam, że mam to w nosie. Po jego wyjściu natychmiast pobawię się zabawkami z erozkoszy.pl by rozładować napięcie.

Znów wrócił do masażu ramion uchyliłam oczy i zauważyłam jak w jego białych krótkich spodenkach odrysowuje się penis w ewidentnym wzwodzie. Ładnie się prezentował, chciałabym go uwolnić jednak nie miałam odwagi. Teraz przynajmniej wiedziałam, że i jemu to sprawia erotyczną przyjemność.

Serce zaczęło mi mocno walić, cała sytuacja była coraz bardziej dla mnie podniecająca. Zastanawiałam się jak wygląda nago, miałam wizje jego zgrabnego tyłka, który rytmicznie się rusza pieprząc mnie.

Jego masaż doszedł już do nerek i mimo delikatnych wycieczek czułam, że nie odważy się wejść dłońmi pod ręcznik zakrywający mój zgrabny tyłek. Marzyłam by spadł ze mnie ten materiał, nawet lekko się bujałam, ale był za długi i ciężki. Uchyliłam znów oczy wpatrując się w nabrzmiały uwięziony członek. Zaczęłam cichutko jęczeć z rozkoszy ciekawa reakcji penisa. Ale było mu widocznie za ciasno by drgnąć natomiast mój masażysta zaczął zdradzać objawy większego podniecenia. Wyraźnie słyszałam, że głębiej oddycha i głośno przełyka silne. Jego dotyk stał się mniej techniczny, a bardziej zmysłowy. Podniecenie powoli zabierało mój zdrowy rozsadek. Przewróciłam się od niechcenia na plecy, a ręcznik z bioder włożyłam sobie pod głowę. Zaległa cisza. Wiec, żeby nadać sytuacji normalny status poprosiłam go by wymasował mi też piersi, ale tak delikatnie jak Weronika. Chociaż nigdy tego nie robiła. Miałam wrażenie, że mój żel był lepszej jakości, przyjemniej pachniał i dłonice po nim cudownie się ślizgały. Teraz to poczułam wyraźnie, gdy sile ręce cudownie pieściły mi piersi drażniąc co jakiś czas sutki. Cały czas by go nie onieśmielać miałam zamknięte oczy. Gdy jego dłonie zaczęły schodzić niżej w kierunku ud powolnym ruchem rozsunęłam kolana na boki w pełni ukazując moją wygoloną muszelkę. Drżącą dłonią rozpoczął jej pieszczotę, najpierw nieśmiało. Jęknęłam zachęcająco i szerzej jeszcze się otworzyłam na jego dotyk. Nabrał śmiałości, gdy zobaczył jaka jestem mokrusieńka.

Robił to cudownie, śliskie od żelu sprawne palce penetrowały mnie cudownie, gdy reszta dłoni masowała całą waginę. Wychodziłam coraz śmielej biodrami naprzeciw ruchowi jego dłoni. By zaraz głośno i bezwstydnie przeżyć duży orgazm.

Otworzyłam oczy i zobaczyła jaki jest przejęty i podniecony. Wydukał tylko, że nie wiedział, że Wera tak mnie masuje. Odpowiedziałam poważnie, że nie robi tego w ten sposób. Szybko też z uśmiechem dodałam, że bardzo mi się podobało.

Wstałam golusieńka paradując przed nim w drodze po szklankę wody. Podobało mi się jak spija wzrokiem moją nagość. Nie mogłam go tak zostawić. Zapytałam czy mu się podobam, odparł, że bardzo. Poprosiłam by mi to pokazał. Nie zrozumiał wiec powoli powiodłam wzrokiem od jego oczu, przez ramiona prosto na spodenki z uwiezionym penisem. Miałam wrażenie, że teraz jeszcze większym. Zrozumiał, bo szybko nerwowo rozpiął pasek i rozebrał się. Członek wyskoczył z bokserek cudownie się prężąc w moim kierunku.

Podeszłam wolnym krokiem zgarniając po drodze mój żel. Po chwili wahania nałożyłam go sobie na dłonie i zaczęłam bawić się dotykiem jego męskości oraz rozkoszą chłopaka.

Lubiłam ten żel, jego zapach i aksamitność czerpałam więc z pieszczoty nim dodatkową przyjemność. Sporą porcje roztarłam sobie na piersiach po czym wsadziłem między nie nabrzmiały członek Michała.

Chwyciłam go za dłonie by sam nimi go ściskał. Po czym zaczęłam się ruszać masując go w ten sposób. Czułam, jak penis drga będąc na granicy wytrysku. Przedłużając jego rozkosz masowałam mu teraz jądra ściskając drugą dłonią członek. Zasłużył sobie pracą swoich rąk także na duży orgazm.

Domyślałam się co lubią faceci w jego wieku. Popatrzyłam mu w oczy, powoli otworzyłam szeroko usta i wystawiłam język. Teraz szybkimi ruchami dłoni doprowadziłam do wytrysku.
80%
8851
Dodał pornomaniaczka 07.12.2019 13:08
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Orgie, trójkąty, seks

Ja, jako poborowy, jechałem do przychodni i gabinetu lekarki z komisji poborowej. To nie była moja przychodnia rejonowa, ale przychodnia - dom prywatny, należąca do NFZ, zlokalizowana w... na obrzeżach miasta. Była punktualnie godzina 18ta. Nacisnąłem przycisk domofonu....otworzyła zaraz lekarka z komisji w rozpiętym, przezroczystym peniuarze i z uśmiechem mnie przywitała. Witam pana Janka, ja Krystyna i ...podała mi usta do pocałunku.... Siostra Kasia już jest i czeka na nas, też... Przeczytaj więcej...

Trzy baty

To było parę dni temu. Umówiłam się z trzema kolegami na małe spotkanie. Była wódka, wino, jakieś piwo. I oczywiście, film erotyczny. Od dawna taki film był częścią, można powiedzieć, tradycją, naszych spotkań. Ale tego dnia było trochę inaczej. Z podnieceniem oglądaliśmy kobietę ruchaną w obie dziurki przez mężczyzn o wielkich kutasach. Nie powiem, podnieciło mnie to i to bardzo. Ukradkiem zerknęłam na kolegów, a raczej na ich krocza. Ich spodnie były mocno napięte... Przeczytaj więcej...

Sąsiadka

W chwili zaistniałej sytuacji miałem 18 lat. Jak co wieczór sąsiadka Katarzyna mieszkająca na 4 piętrze wracając z pracy w godzinach wieczornych stanęła pod drzwiami mojego mieszkania ( mieszkam na 2 piętrze ) i chciała zagadać do mojej mamy. W sumie to od ponad 10 lat wyglądało to właśnie tak, a to raz nie było Matki a innym razem coś podać , jakieś należności itd. a w większości przypadków po prostu stały i nawijały przy otwartych drzwiach. Tak i było tym razem, otworzyłem... Przeczytaj więcej...