Opowiadania erotyczne :: Koleżanka

Razem z Agnieszką mieliśmy robić projekt na zajęcia. Umówiliśmy się u niej w mieszkaniu bo miało nikogo nie być i mielibyśmy spokój. Rozłożyliśmy się w dużym pokoju. Potrzebowaliśmy dużo miejsca na kartony. Było duszno i otworzyliśmy drzwi na balkon. Nie mieliśmy zbytnio wielkiego zapału do pracy. Było piątkowe popołudnie i w takim czasie nie chce się nic robić, to jest czas relaksu. Wyszliśmy na balkon. Gadaliśmy i wygłupialiśmy się. Na innych balkonach w bloku na przeciwko czasami ktoś się pokazywał, coś wieszał, coś zabierał, na moment wyglądał. Agnieszka stała oparta o poręcz i lekko się wypinała. Zerkałem na jej dupę. Była naprawdę fajna! Stanąłem za nią. Dla żartu przysunąłem się tak jakbym ją ruchał. Z Agnieszką można było sobie na takie coś pozwolić bo lubiła się wygłupiać i nie obrażała się o byle co. Zaczęła kręcić biodrami i śmiać się.- Co sobie pomyślą ludzie z naprzeciwka jak to zobaczą? Ha ha ha!Od tego jej kręcenia tyłkiem zaczął mi twardnieć. Agnieszka to poczuła. Kręciła dupą jeszcze bardziej i mocno naciskała na mnie. Niespodziewanie rozpięła guzik przy swoich spodniach. Zsunąłem je z niej. Opadły na dół. Miała na sobie seksowne stringi. Ja też rozpiąłem swoje spodnie i majtki. Ocierałem się główką kutasa o jej pośladki. Odwróciła głowę w moją stronę i powiedziała:- Wsadź mi.Odsunąłem na bok jej majteczki i wbiłem się w jej cipę, która była już bardzo mokra. Agnieszkę musiało bardzo jarać takie jebanie na widoku. Zacząłem ją posuwać. Na początku spokojnie żeby nie zwrócić niczyjej uwagi ale długo nie mogłem się powstrzymywać i po chwili ostro ją ruchałem. Trzymałem ją za biodra a fiutem wbijałem się w jej pizdę. Gładko wchodził cały aż po same jaja. Obijałem się nimi o wejście do cipy. Jedną rękę wsunąłem pod bluzkę Agnieszki. Rozpiąłem stanik i zacząłem bawić się jej cyckami. Rozglądałem się po okolicy. Ludzie tak jak wcześniej pojawiali się na balkonach i znikali. Nikt nie zwracał na nas uwagi. Bloki były chyba zbyt oddalone od siebie, a każdy był zajęty swoimi sprawami. Ale w pewnym momencie prawie dokładnie na przeciwko dostrzegłem jakiegoś faceta, który nas obserwował. Tak mi się przynajmniej wydawało. Zachowywał się dyskretnie ale wyglądało tak jakby patrząc na nas bawił się swoją pałą. Podnieciłem się jeszcze bardziej i zacząłem ją rżnąć mocniej i ostrzej. Kiedy poczułem, że chyba niedługo skończę trochę przystopowałem żeby nie psuć zabawy. Wyjąłem z niej fiuta i kucnąłem przy Agnieszce. Ona uniosła w górę jedną nogę a ja lizałem jej mokruteńką cipę. Była tak soczysta że z niej kapało. Po kilku minutach wróciliśmy do jebania. Agnieszka pozostała w takiej pozycji w jakiej jej lizałem. Złapała mnie za szyję a ja znów jej wsadziłem kutasa do pizdy. Obejmowałem jej dupę i ruchałem. Przez jej ramię widziałem, że facet z naprzeciwka nadal nas obserwuje i ciągle bawi się swoim fiutem. Wsuwałem się do cipy moją twardą pała a soki Agnieszki spływały po niej i kapały na moje jaja. Przyśpieszyłem i ruchałem ją chyba z prędkością światła i mocą większą niż bomba atomowa. Trysnąłem bardzo mocno. Zalałem całą jej cipę, a kiedy wyjąłem fiuta spermą zaczęła spływać po jej udach. Spojrzałem na balkon w drugim bloku ale tamtego podglądacza już nie było. Pewnie skończył szybciej niż my.Po wszystkim okazało się, że jest już trochę późno i nie zrobimy dzisiaj tego projektu. Umówiliśmy się na drugi dzień, a jak wychodziłem Agnieszka powiedziała, że jak skończymy projekt to zaprasza mnie na lody na balkonie.
60%
11255
Dodał pornomaniaczka 03.05.2019 12:00
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Seks wakacje

Wakacje od zawsze kojarzyły mi się z namiętną, gorącą i niezapomnianą miłością, która gdy człowieka chwyci w swoje szpony dające tyle szczęścia i rozkoszy, to już nigdy go nie puści. Ja niestety należałem do osób, których ta wielka miłość nigdy nie doscignęła. Choć Bóg mi świadkiem, szukałem jej wszędzie: na dyskotekach, w pubach, na ulicy, ale albo jej tam nie było, albo ja nie potrafiłem jej znaleźć. Miałem wrażenie, że unikała mnie jak OGNIA, a ja biedny... Przeczytaj więcej...

Zdrada kołem się toczy

Czy ktoś pamięta jak napisałam o tym że zdradziłam mojego ówczesnego chłopaka z jego ojcem? Jeśli nie, to zachęcam do przeczytania. Dawno mnie tutaj nie było ponieważ poznałam Mateusza. Przystojny, wysportowany, zaradny, studiuje i pracuje, nie jest ciapowaty jak większość dzisiejszych mężczyzn przed 30, którzy tylko skupiają się na sobie. Początkowo zauroczył mnie jego uśmiech i to że nie chciał od razu mnie przelecieć. Oczywiście w późniejszym etapie znajomości już... Przeczytaj więcej...

Gdzieś pomiędzy

Wierzycie w anioły? Nie w te świetliste, słodkie z aureolą nad głową, ale w wojowników Boga, którzy przynoszą śmierć największym potworą. A wierzycie w demony? Nie z rogami, czerwoną skórą i kopytami. W te niebezpiecznie seksowne, które kuszą i sprawiają, że błagasz o śmierć. Nie? Ja też nie wierzyłam. Do czasu. Zdarzyło się to parę lat temu, gdy byłam dziewiętnastolatką. Dopiero wchodziłam w świat dorosłych, mimo że znałam go znakomicie. Musiałam szybko dojrzeć... Przeczytaj więcej...