Opowiadania erotyczne :: Nastoletnie szmaty

Pewnego wakacyjnego dnia z samego rana obudziło mnie pukanie do drzwi. Wstałem i poszedłem do drzwi. Gdy je otworzyłem w progu stały Olka i Oliwia. Olka miała 18 lat i była wysoką chudą blondynką o zielonych oczach. Ubrana była w szare leginsy, trampki i białą koszulkę na ramiączkach. Oliwia była od niej młodsza, ale wyglądała na dużo starszą. Miała około 165 cm wzrostu, była zgrabna miała spore cycki i tyłek. Miała na sobie białe jeansowe spodenki niebieską koszulkę z długim rękawem i czarną torebkę. Dziewczyny od niedawna zaczęły dawać po nosie, nie przesypiały nocy i mniej o siebie dbały. Powiedziały, że mają sprawe i spytały czy mogą wejść. Wpóściłem je i powiedziałem że ide się ubrać. Poprosiłybym został i oznajmiły że nie przeszkadza im to. Troszkę od nich śmierdziało potem, ale nic nie mówiłem. Dziewczyny chciały pożyczyć 20 zł na kolejną działkę. Spojrzałem w portfel i miałem ostatnie 30 zł i powiedziałem że nie pożycze im 20. Dziewczyny mało się nie rozpłakały. Zaczęły mnie błagać i prosić, pytając co mają zrobić bym im pożyczył pieniądze. Oferowały mi sprzątanie pokoju, mieszkania ale się dalej nie zgadzałem. Do Oli zadzwonił telefon i musiała wyjść na 20 minut. Wychodząc kazała Oliwce jeszcze się ze mną dogadywać. Spojrzałem na komputer i spowrotem w stronę Oliwki, która padła na kolana i na czworaka ruszyła w moją stronę. Doszła do mnie i powiedziała, że zrobi wszystko co powiem. Uśmiechnąłem się do niej i odpowiedziałem szyderczym głosem:-To mi się podoba mała, postaraj się ładniej poprosić, a dam ci te pieniądze. -Dobrze szefie.-odpowiedziała Oliwia.-Ale teraz jestem po nocce i się nie kąpałam, a jest gorąco i się troszkę spociłam.-Nie stanowi to dla mnie zadnego problemu.-odpowiedziałem, delikatnie szczypiąc jej cycka.Uśmiechnęła się wstając i zaczęła kręcić dupcią przedemną. Dałem jej kilka delikatnych klapsów. Powoli zaczęła ściągać swoją koszuleczkę, pod którą był czarny staniczek, który został zdjęty odrazu po koszulce. Weszła na kanape i stanęła przedemną dalej się wijąc. Kręciła mi cipką przed samą twarzą. Rozpiołem guzik w jej spodenkach i rozporek. Oliwia zeszła z kanapy i stanęła tyłem do mnie robiąc skłon, tak że jej dupcia była przedemną wypięta. Dała se klapsa, a ja powoli ściągnąłem jej spodenki. Dziewczyna była gdzie nie gdzie spocona, ale na tamtą chwilę to mnie podniecało. Miała białe majteczki z kokardką z przodu. Czułem jak mój kutas twardnieje. Całowałem jej pupe przez majteczki i wsadzałem dłoń między nogi. Majtki były mokrę w okolicach pachwin i przy samej gumce. Ściągnąłem je i uderzając ją z plaskacza w dupe powiedziałem:-Wiesz kim jesteś teraz? Moją szmatą, zrozumiałaś? Jeśli tak to powtórz.-Jestem twoją szmatą, a ty moim panem i władcą.-odpowiedziała rozpalonym głosem.-Jestem cała dla ciebie. Siadła na mnie rozkrakiem i zaczęła się ocierać goła o moje spodenki. Zaczeliśmy się całować, trzymałem ją za pośladki mocno je gniotąc. Po chwili zeszła ze mnie i uklęknęła. Wstałem, a Oliwka ściągnęła mi spodenki razem z bokserkami i zaczęła obciągać pałe. Złapałem ją za włosy i dociskałem do wielkiego 17 cm fiuta. Dławiła się nim, spowrotem usiadłem na kanape a młoda wzięła drąga między cycki i zaczęła hiszpana. Chwyciłem ją energicznie za włosy i spoliczkowałem, mówiąc:-Suko czas na twoje śmierdzące dupsko. Chciałabyś żebym je wylizał? Co ty na to, dziwko?-Chciałabym mój panie, ale jeśli nie chcesz nie rób tego.-powiedziała cicho trzymając pałe w dłoni.-Zrobie to, ale będziesz mocno ruchana i bita.-odpowiedziałem i pociągnąłem dziewczyne za włosy do góry by wstała. Oliwia oparła się o obok stojące biórko, podszedłem do niej i stanąłem za nią. Złapałem ją za cyce, a ona ocierała się dupskiem o mojego fiuta.-Ale jest twardy i bardzo duży. Nigdy nie widziałam tak wielkiego kutasa.-powiedziała dziewczyna, kręcąc pupą i jednocześnie sapiąc. Nagle rozległo się pókanie do drzwi, to była Ola. Oliwia powiedziała proszę. Olka weszła i spojrzała na nas robiąc wielkie oczy:-Ola jeśli chcemy mieć te dwie dychy to musimy być posłusznę.-powiedziała Oliwia.-A co ja muszę zrobić?-zapytała Ola.-Masz być posłuszna i wyjść z pokoju, przyjdzie czas i na ciebie.-powiedziałem stanowczo.Olka wyszła z pokoju i zamknęła za sobą drzwi, a my wróciliśmy do dalszej zabawy. Ukucnąłem i zacząłem gryźć jej pośladki. Dziewczyna stanęła w rozkroku i rozchyliła pośladki. Zacząłem lizać nieświeżą dupcię. Oliwka stękała z rozkoszy i powtarzała, że jest moją kurwą. Podniosłem jej jedną nogę i zacząłem lizać spoconą szparkę. -Aaaa!!! Ale mi mokro, pieprz mnie.-powiedziała masując lizaną przezemnie szparkę.-Będziesz kurwo pieprzona. Oj będziesz.-mówiąc to wstałem i wziąłem fiuta do ręki.-Bierz moją cipkę i wal ją ile wlezie, swoją wielką pytą.-powiedziała dając se klapsa.Wycelowałem i powoli wcisnąłem sprzęt do jej młodej, mokrej cipki. Oliwia zapiszczała z bólu. Złapałem ją za włosy i zacząłem mocno pieprzyć. Słychać było tylko plask i wrzask dziewczyny. Poczułem, że dochodzę, szybko wyjąłem pałe i powiedziałem:-Otwieraj morde suko i ciągnij.Dziewczyna wzięła kutasa i po chwili spusciłem jej się do buzi.-Dobra, powiedz Olce o co kaman i karz jej przyjść.-powiedziałem twardo i siadłem na łóżku.Oliwka wyszła i po paru minutach do pokoju weszła Olcia. Podeszła do mnie kręcąc przy tym chudą pupą i odwróciła się plecami, mówiąc:-Rozbierz swoją wierną suke i zerżnijWstałem i ściągnąłem jej koszulkę. Miała pod nią malutki staniczek. Cucyszki były wielkości mandarynek. Całowaliśmy się, a ja masowałem jej szparkę przez leginsy. Była wilgotna w kroku. Pchnałem ją na łóżko, a ona oparła się o oparcie wypięta w moją stronę. Dałem jej mocnego klapsa i ściągnąłem leginsy. Miała obcisłe różowe majteczki z koronki. Usiadła na łóżku podnosząc chude nóżki do góry, tak by łatwiej było ściągnąć majteczki. Wstała, majteczki spadły na ziemie, a ona siadła mi na twarz i zaczeliśmy pozycje 69. Lizałem jej cipkę i wkładałem paluszek. Szparka Oli była strasznie ciasna.-Ale wielka pała, boje się jej.-powiedziała biorąc chuja do ręki.-Masz się bać szmato, ciągaj go. Już!- krzyknąłem uderzając w pośladek.Zajęczała i wzięła go do buzi, po chwili wstała ze mnie. Leżałem na boku, a Ola położyła się przede mną. Złapałem ją za cipkę i zacząłem całować po szyji, karząc jej unieść jedną nogę. Olka podniosła chudziutką nóżkę, a ja powoli zacząłem wpychać kutasa w jej norkę. Dziewczyna wyła z bólu i rozkoszy. Zacząłem ją pchać, była naprawdę ciasna. Rżnąłem ją a ona z łzami w oczach błagała bym zwolnił. Wyciągnąłem z niej pałę i kazałem jej na nią usiąść. Przykucnęła i wcelowała sprzęt w cipkę, po czym powoli opadła sycząc. Kiedy skończyłem ruchać ją w tej pozycji, zawołałem oliwkę i kazałem im obciągnąć. Dziewczyny zrobiły co trzeba, wzięły pieniądze i wyszły zadowolone.
20%
20645
Dodał pornomaniaczka 27.04.2019 12:00
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

ONE XXXVIII

Bóle nerki minęły, ordynator po sprawdzeniu wyników badań stwierdził, że Jan jest zdrowy. Wreszcie mógł opuścić szpital, czuł się już doskonale. Minęło kilkanaście kolejnych dni, Jan już zaczął tracić nadzieję na spotkanie z interesującą siostrą zakonną, kiedy ta odezwała się. Popatrzył na ekran dzwoniącego telefonu i nie wierzył, że to ona. Halo, dzień dobry, panie Janie, tutaj Marcjanna, szczęść Boże. Dzień dobry siostro, co słychać? Dziękuję, wszystko... Przeczytaj więcej...

Niewolnica Natalia

Natalia była niską i szczupłą 18-letnią brunetką. Była wyjątkowo nieśmiała. Jej drobny wygląd pasował do cichego charakteru, który był przez wszystkich zauważany. Natalia była ładną dziewczyną, choć nie miała zbyt pełnych kształtów, z uwagi na swoją szczupłą figurę. Pomimo tego uważałem Ją za jedną z najładniejszych dziewczyn w szkole i być może najsłodszą z nich wszystkich. Tego dnia nauczycielka od angielskiego wymyśliła, że w domu mamy zrobić plakaty.... Przeczytaj więcej...

Przypadek Michała cz. I

*** Niewiele pamiętam z wypadku. Ostatnia rzecz jaką kojarzę, to pojawiający się znikąd bus, a potem... kompletnie nic. Zero. Próżnia. Nie dawano mi wiele szans, a jednak okazałem się twardszy niż przewidywali lekarze. Dwa tygodnie balansowałem na granicy życia i śmierci. Prawie miesiąc byłem nieprzytomny, a jednak dałem radę. Miałem niewątpliwie pecha. Niemal całe dwa miesiące wakacji spędziłem w szpitalu. Jednak rozmiar nieszczęścia był niczym wobec ogromu fartu. To... Przeczytaj więcej...