Opowiadania erotyczne :: Nauka to potęgi klucz

Tuż przed ślubem wybraliśmy się na urlop do Tunezji. W sumie to miał być wypad pod wezwaniem seksujemy się bez opamiętania. Zaopatrzony przyszły żonkoś w pakiet prezerwatyw i nabuzowani ,chętni ONA i ON. Nie mieliśmy ochoty na zwiedzanie , plażowanie i takie tam … tylko na lenistwo , sex i sex. Już w samolocie nas brało ale nie sprzyjające warunki powstrzymały nas przed bzykankiem. Fiut pulsował raz był sztywny ,a później malał jednym słowem się ślinił . Myślałem tylko kiedy i gdzie dopadnę swoją laskę. Widziałem ,że i ona czuła wolę bożą. Przez sportowego t-shirta widoczne były kształty nabrzmiałych sutków , krągłych piersi. Miałem mokro w slipkach, a i ONA zaczynała być nerwowa. Tak ma zawsze przed jak nie może się doczekać. Po objęciu pokoju w hotelu nie czekaliśmy na nic więcej tylko dopadliśmy się na szybki numerek. Podniecenie było wielkie i eksplozja nie mała. I tak jak założyliśmy pieprzyliśmy się jak króliki prawie nie wychodząc z pokoju. Zapas kondomów pękł w pierwsze dwa dzionki. Po ciężkiej nocy ,o poranku obudził mnie poranny wzwód i fajny widok na leżącą obok nagą narzeczoną. W pokoju unosił się zapach nocnego super bzykania. W słońcu jej cycki i wzgórek poruszały się równomiernie. Skóra w słońcu powodował wrażenie jakby cała była z aksamitu. No to nie ma co się lenić pomyślałem . Czas się wziąć do roboty. Sprzęt gotowy . Nie zagospodarowana kobieta obok. Do dzieła !!! Wiedziałem jak się zabrać aby ochota przyszła też i przebudzanej. Rozchyliłem nóżki aby dostać się do nabrzmiałego łona. Delikatnie językiem pobudzałem srom jej płatki rozchyliły się kusząco. Przebudzała się powoli . W trakcie pobudki co miało stanąć stanęło , co miało się nawilżyć nawilżyło. Przyszedł czas na działanie. Laska przejęła inicjatywę i niby zaspana przewróciła mnie na plecy i zaczęła bawić się moim ptakiem. Byłem już tak napalony ,że myślałem tylko żeby nie wystrzelić przed czasem. Musiałem się „bronić”. I tak przez przekomarzanie doszliśmy do sedna. Skończyło się kolejnym seksem z wystrzałem z armaty ! Szybko musiałem wpaść do toalety jak wiadomo kutas był pod ciśnieniem i po wystrzale. Pozostawiłem Basię rozprasowaną na łóżku na jej sromie pojawiała się biała stróżka . To był mój poranny podpis. I tak poszedłem do łazienki z lekko opadającym fiutem. W pewnym momencie usłyszałem dźwięk otwierających się drzwi wyszedłem z łazienki to była pokojówka. Stała jak wryta widząc na centralnym polu łóżka nagą i bawiącą się swym łonem kobietę oraz z tyłu faceta z wielkim, okraszonym sporym workiem i nabrzmiałymi jajami, wydepilowanym fiutem. Była w potrzasku między łóżkiem, a otwartymi łazienkowymi drzwiami w których stałem JA. Nie ma jak uciekać ? Ale czy chce ? Widać ,że zainteresowana była nagimi ciałami gości sex pokoju . Kiedyś rozważaliśmy możliwość włączenia dla urozmaicenia naszego łóżka kogoś trzeciego. I wyglądało ,że nadszedł czas realizacji marzeń. W sumie to tylko rozmowa i nie wiedziałem czy nie podpadnę narzeczonej. Jednym słowem ryzyk fizyk . Lekko się przytuliłem od tyłu do drobnej czarnowłosej PANI. Musiała czuć już sztywniejącego kutasa mając naprzeciw oczu rozwartą i opływającą spermą cipkę Basi. Tak rozpoczęła się nowa jakość w naszej domowej alkowie. Od tyłu złapałem za przód fartucha naszego gościa i jednym szarpnięciem go otworzyłem uwalniając piękne oliwkowe ciało . Było ubrane w sportową bieliznę . Staniczek i stringi. Oszołomienie naszego gościa było ogromne nim zdążyła zaprotestować, a już stała przed nami naga. Była młodsza od nas .Miała z 20 lat ,a my już przed 30 - tką. Chciała się zakryć ale brakowało rąk ,raz zasłaniała całkiem spore jak na Tunezyjkę piersi ,a raz wydepilowaną cipkę na którą było zostawione i uprawione poletko z łonowych rudych włosków. W całości dawało to efekt jakby srom i kompozycja z włosów tworzyła literę i lub odwrócony wykrzyknik. Musiałem to teraz rozegrać ! Bez większych oporów ułożyłem między nogami narzeczonej naszego gościa ,a sam od tyłu zaatakowałem .Było zaskakująco ślisko. Pomimo szybkiego rozwoju sytuacji nasza sex towarzyszka była już przygotowana na przyjęcie pasażera. Po paru chwilach wszyscy się odblokowaliśmy i szło nam jak z płatka. Poznałem jak wygląda zmęczenie po sexie i jak się może nadużyć cipka i ptak. Tak uczyliśmy się sex trójkąta i sex akrobatyki . Jak stwierdziła nasza sex koleżanka której odwiedziny powtarzały się codziennie w porze sprzątania jeszcze przez 10 dni naszego pobytu. Zafascynowała ją nasza otwartość brak wstydu i skrępowania. Nie widziała też tak wielkiego ptaka. Jej mąż miał 15 cm ,a w drzwiach zobaczyła 23 . Dlatego też stała się jego wielką admiratorką i nie raz trzymała w rękach oraz buzi. Nie raz też przeczyszczał jej grotę. Jak wcześniej pisałem kondomy skończyły się na wstępie a później rozbiłem bank prezerwatyw w pobliskich aptekach. Nigdy się tak nie bzykałem wcześniej . Przygoda ta umocniła nasz już wspólny małżeński sex . Czasami na krótko poszukujemy takich przygód.
100%
4777
Dodał 12.02.2019 15:27
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Anons z portalu BDSM

Przeglądałem pewnego razu jeden z portali o tematyce BDSM i wśród wielu ogłoszeń księżniczek które same nie wiedzą co chcą, znalazłem jedno nieco inne. Ogłaszała się dziewczyna chętna na spotkanie wraz z mężem. Na początku zignorowałem je, ale po pewnym czasie ciekawość wzięła górę i napisałem do niej kilka zdań. Odpisała że on jest troszkę starszy ode mnie, ona troszkę młodsza i rzeczywiście to prawda, mąż jest uległy, patrzy jak inny facet „męczy&rdquo... Przeczytaj więcej...

Wieczór panieński

Czekałam na ten dzień z utęsknieniem. Rzadko spotykałam się z dziewczynami, brakowało nam czasu i ciężko było znaleźć termin pasujący nam wszystkim. Aż w końcu udało się, dziś miałyśmy się spotkać na moim wieczorze panieńskim, tylko ja i moje dwie przyjaciółki od serca: Karolina i Marta. Dziewczyny zarezerwowały hotel, cała sobota była tylko dla nas. Najpierw spa, potem drinki w apartamencie. Może w tajemnicy zamówiły dla mnie jakiegoś striptizera? Kto wie, co czeka... Przeczytaj więcej...

Magda, koleżanka mojej żony. Czyli zabawa na dwa b...

W niedzielę po południu zadzwonił telefon, odebrałem, cześć, Magda z tej strony, co robisz? zapytała, właściwie nic, nudzę się trochę, dzwonię bo od rana chodzę trochę napalona, myślałam że może się po masturbuję, ale jak przypomniałam sobie nasze poprzednie spotkanie, to pomyślałam czy nie przyjechał byś do mnie, i nie zajął się moją cipką? z miłą chęcią, też myślałem czy sobie nie zwalić, a tu taka propozycja, jasne że chcę, będę u ciebie za jakieś 20-dzieścia... Przeczytaj więcej...