Opowiadania erotyczne :: Pijany wujek

Jestem 21 letnim studentem. Od roku mieszkam z moją 40 letnią ciotką i jej o 8 lat młodszym konkubentem Radkiem. Musiałem zamieszkać z nimi, ponieważ u mnie w mieście nie ma uczelni wyższej. Nie znałem wcześniej Radka, ale od pierwszego spojrzenia spodobał mi się. Jest wysokim brunetem. Chodzi regularnie na siłownię, więc jest dobrze zbudowany. Z zawodu jest budowlańcem. Uwielbiam go w jego stroju roboczym. Obcisły biały podkoszulek i niebieskie ogrodniczki wspaniale podkreślają jego boską sylwetkę. Zawsze po siłowni i po pracy Radek bierze prysznic. Potem do łazienki wchodzę ja i zabieram z kosza na pranie jego przepocone slipy i skarpetki. Pochłaniam ich zapach waląc konia. Często nocami, gdy słyszałem, że Radek posuwa ciotkę ubierałem jego slipy i szedłem pod ich pokój. Uchylałem drzwi i obserwowałem co się tam dzieje. Radek miał wspaniałe pośladki, długiego penisa i wielkie jaja. Stałem tak pod drzwiami trzepiąc sobie. Wsłuchiwałem się w ich jęki i patrzyłem jak Radek ostro rżnie moją ciotkę. Robili to zawsze długo i co jakiś czas zmieniali pozycje, dzięki czemu mogłem podziwiać Radka z każdej strony. Używali też zabawek erotycznych. Radek nieraz używał wibratora czy sztucznego kutasa do rozgrzania ciotki, a także przypinał ją kajdankami do łóżka. Wspaniałe było to, że Radek zawsze zakładał kondomy. Wyrzucał je potem do kosza w łazience, dzięki czemu mogłem poczuć smak jego spermy. Zawsze piłem jeszcze ciepłą. Nieraz używałem jej do naoliwienia kutasa podczas walenia. Podnieca mnie widok Radka chodzącego po domu w samych obcisłych slipach, które opinają jego jędrną dupę i uwypuklają jego krocze. Zawsze wtedy marzę żeby móc wymacać i wylizać jego ciało.

Pewnego dnia moje marzenie się spełniło...

Ciotka wyjechała w podróż służbową i miało jej nie być przez dwa tygodnie. Wujek chciał wykorzystać ten czas. Wziął urlop w pracy i prawie codziennie wracał pijany i ledwo przytomny. Gdy zasypiał ja wchodziłem do jego sypialni i zaczynałem się masturbować. Wyobrażałem sobie, że walę mu konia. Spuszczałem się na podłogę, później ją sprzątałem i wychodziłem.

Któregoś dnia odważyłem się na coś więcej. Radek jak zwykle spał. Podszedłem do niego i zacząłem go delikatnie poruszać, ale on spał jak zabity. Rozebrałem się do majtek i położyłem koło niego. Zacząłem go całować, najpierw w usta potem schodziłem coraz niżej. Lizałem jego szyję, sutki i okolice krocza przez materiał slipów. Na sam koniec zacząłem pieścić jego stopy. Ssałem każdego palca z osobna. Radek cały czas coś bełkotał. Czułe, że w moich majtkach robi się ciasno, więc postanowiłem je ściągnąć. Zrobiłem to samo z bielizną Radka. Wtedy moim oczom ukazał się wspaniały widok. Zabrałem się od razu do lizania i ssania jego pałki. W przerwach trzepałem mu ręką. Wpadłem na pomysł żeby zrobić pozycję 69. Klęknąłem na głową Radka i wpakowałem mu mojego fiuta w usta. Z drugiej strony dalej robiłem mu laskę. Później postanowiłem zająć się jego dupą. Przewróciłem go na brzuch. Zacząłem od wylizania jego pośladków i rowka, a następnie wypieściłem mu dziurkę języczkiem. Wkładałem mu go do środka. Gdy dupa Radka była dobrze nawilżona i rozluźniona zacząłem zabawę z palcami. Wkładałem mu każdego po kolei, a później po kilka naraz. Radek tylko jęczał. Przypomniałem sobie o zabawkach ciotki w szufladzie. Wyciągnąłem wibrator i zacząłem wkładać go w dupę mojego wujka. Jego dziurka była już bardzo rozluźniona. Byłe tak podniecony, że postanowiłem pójść o krok dalej i przelecieć Radka. Nie planowałem tego, ale widok jego oczka zachęcił mnie. Założyłem prezerwatywę, którą znalazłem w szufladzie wujka i zacząłem wkładać mojego penisa w dupę Radka. Gdy wszedł zacząłem najpierw powoli, a później szybciej penetrować jego dupę. Po kilku minutach poczułem, że dochodzę. Wyciągnąłem kutasa z dupy, bo nie chciałem jeszcze się spuszczać. Miałem jeszcze jedną fantazję do spełnienia. Ściągnąłem gumkę, obróciłem Radka i założyłem gumkę na jego penisa. Potem znalazłem żel nawilżający w szufladzie ciotki i nasmarowałem swoją dziurkę. Później zrobiłem sobie krótką palcówkę i zacząłem nabijać się na kutasa Radka. Nie mogłem wejść nim do środka, ale po kilku próbach udało się. Ujeżdżałem konia Radka jednocześnie waląc sobie konia i głośno jęcząc. W pewnym momencie strzeliłem na klatę wujka. Szedłem z jego fiuta i zobaczyłem, że gumka jest pełna. Postanowiłem zrobić kilka fotek, żeby mieć do czego walić konia. Radek wyglądał bosko w pełnym kondomie i z moją spermą na klacie. Po sesji ściągnąłem gumkę i wypiłem jej zawartość. Wytarłem Radka i założyłem mu slipy. Posprzątałem w sypialni i poszedłem do swojego pokoju. Długo nie mogłem zasnąć.

Moje marzenie zostało spełnione. Teraz marzę o ruchaniu z Radkiem, ale chciałbym żeby był tego świadomy...
20%
10828
Dodał winex 11.01.2019 20:09
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Dziewica w trójkącie

Od zawsze tworzyłyśmy duet, ja i moja starsza o 5 lat siostra. Byłyśmy biedne. Matka za bardzo się nami nie interesowała, od czasu do czasu tylko sprowadzała do domu kolejnych swoich fagasów. Ojciec opuścił nas kilka lat po moich narodzinach. Siostra musiała się martwić o nas obie. Niestety nie była zbyt odpowiedzialna. Zwykle to ona musiała się mną zajmować, ale nie przejmowała się tym za bardzo. Brała mnie na imprezy do swoich znajomych (ale nigdy do klubu). Gdy tylko pojawiałyśmy... Przeczytaj więcej...

Impreza u Pani Jadzi 1 - wspomnienie 34

W tym miejscu pozdrawiam wszystkie kobiety które myślą tak jak ja i dla których seks jest bardzo ważny i wiedzą że mają swoje ptorzeby i z tym nie walczą. Ja o tym wiem doskonale i uwielbiam seks od bardzo dawna. Jeśli ktoś mówi że się puszczam to niech mówi śmiało.Przynajmniej nie ma nudy i jest przyjemnie. Podobnie myślała Pani Jadzia, przez wielu nazywana Mamuśką. Może niektórzy jeszcze o niej pamiętają, może nie. Tak jak ja tak i ona organizowałą pewnego rodzaju... Przeczytaj więcej...

Trening cz. 1

Pierwszy weekend spędzony w pracy, mimo postępującej degradacji moralnej, był dużym szokiem dla Justyny. Dopiero w poniedziałek nad ranem dotarło do niej co zrobiła. Jej wspomnienia były nieco zamazane lecz obolała szczęka oraz rozciągnięte i zaczerwienione od nadmiernego używania obie dziurki uzupełniały luki w pamięci. Była 16:15 kiedy powoli, ostrożnie otwierała oczy... - Uff. Jestem w domu... – nie pamiętała oczywiście jak się tutaj znalazła, ale do tego zdążyła... Przeczytaj więcej...