Opowiadania erotyczne :: Sylwia - niespełniony orgazm

- powiedziałam że wyjeżdżam za granicę do pracy.
- podejdź do mnie.
Wstałem, spojrzałem jej w oczy po czym dostała wpierw jednego liścia a po chwili uderzylem ja z pięści w brzuch. Padła na kolana i zwinela się do pozycji embrionalnej
- kiedy suka się nauczy - nadepnalem butem na jej twarz dociskając ja do ziemi - dlaczego taka kurwa jak Ty ciągle traktuje nas na równi. Przecież jesteś nikim rozumiesz nikim!!!
- tak Panie - wymamrotala z pod buta
- co kurwa tak Panie odpowiadaj pełnym zdaniem
- tak Panie masz rację jestem nikim, przepraszam że musisz się że mną męczyć.
- dobra teraz spadaj do piwnicy ogarnij się bo walisz sikami jak przyjdziesz masz być naga i czekać w pozycji Na czworaka z wysunietymi rękoma nad głowę a czoło dotyka podłogi.
Wróciła do piwnicy pierwsze co zrobiła to poszła się załatwić, później szybki prysznic i lewatywa, lepiej żebym była czysta może nie dostanę już lania. Jej obolale ciało przypominało jej o tym co bylo. Starała się jak najszybciej skończyć z sobą i wrócić do salonu. Kiedy weszła do pokoju nie było w nim Pana. Pamiętała o kamerach więc nie ryzykując ustawiła się w pozycji którą jej Pan wyznaczył. Za nim przyszedłem miała czas na przemyślenia. Najczęstszym pytaniem w jej głowie było "co się stało z tym miłym spokojnym chłopakiem? on taki nigdy nie byl? Czy naprawdę aż tak go to bolało?" Po godzinie czekania usłyszała dźwięk zamykanych drzwi zewnętrznych.
- dobrze suczko teraz jesteś grzeczna, może i nagrodę dostaniesz. A teraz się nie rusz.
Podszedłem do niej i zacząłem bawić się jej dziurami. Wpierw paluszki nawilżanie ślina powedrowaly w odbyt. Odruch był jeden próba ucieczki z tego położenia. Szybki klaps w pośladki przywołał mnie do porządku.
- ciasna jesteś pewnie jeszcze dziewicza co?
- tak Panie w dupe jeszcze nie dostałam
- zmieni się to już nie długo - Zmieniłem obiekt zainteresowań na cipke. - jesteś mokra podoba Ci się nowy Kubuś? Lubisz czuć władze nad swym suczym ciałem?
- tak Panie potrzebowałam tego.
Była taka mokra że bez nawilżanie i bez problemu weszły w nią dwa paluszki.
Wyjalem kutasa ze spodni, dotknalem kutasem wejście do jej cipki, jednym silnym ruchem wszedłem w nia i zacząłem ja posuwac
- podoba się szmato
- tak Panie jest cudownie
- masz mnie błagać o orgazm
Chwilę trwało posuwania mojej byłej gdy usłyszałem że coś do mnie próbuje powiedzieć pomiędzy jekami. Przestałem ja rznac.
- co chcesz powiedzieć
- już nic Panie, byłem bardzo blisko
Wyjalem kutasa z jej cipki. Był cały w jej śluzie. Podszedłem pod jej głowę.
- wachaj kutasa i co czujesz
- czuje swoje soczki Panie
- brawo. Ma być czysty więc bierz go do pyska mam ochotę się spuścić.
Długo nie musiała obciagac kiedy wytrysnalem w jej usta
- trzymaj szmato moje nasienie zrobię tylko zdjecie ale czegoś brakuje - włożyłem palce w jej cipe i wyjalem trochę śluzu który wytarlem o jej czoło. Po zrobieniu zdjęcia pozwoliłem jej polknac nasienie.
- smakowały nasze soczki
- tak było pyszne dziękuję Panie, mogę mieć pytanie?
- chcesz się zapytać dlaczego nie pozwoliłem Ci na orgazm? Proste to ja decyduje kiedy po co i dlaczego, naucz się tego a będzie Ci lepiej a teraz szmato posprzataj dom i zrób kolację dla dwóch osób.
Za nim ogarnęłam dom minęło 3 godziny i byłam wykończona, a jeszcze muszę zrobić kolację.
- co robisz dobrego suniu
- risotto Panie, masz może wino?
- masz tam w lodowce dla nich
Poszłam i zacząłem szukać odpowiedniego wina, w tym czasie Pan zdążył podejść do mnie od tylu i coś mi wcisnąć w dupke. A ja prawie upuscilam wino. Okazało się że to był plug z ogonkiem.
- teraz jesteś prawdziwa sunia, nałóż nam mi na talerzu sobie w miskę a ja zajmę się napojami.
Zrobiłam jak Pan kazał, zawiodłam wpierw panu talerz do stołu a ja że swoimi miseczkami czekałam, tylko za czym?
- chodź suczko koło nogi to jest twoje miejsce posiłku i zejdź już do pozycji psa.
Zrobiłam jak Pan kazał. Posiłek minął w spokoju, mi było tylko ciężko jeść i pić bez rak. Jak stwierdził Pan, w końcu się nauczę.
- było dobre suczko a teraz idź umyć naczynia ja w tym czasie popatrzę na twoją dupe z ogonkiem.
Bardzo musiał się mu podobać bo gdy skończyłam, Pan kazał mi podejść i usiąść mu na kolana. Oczywiście nie muszę mówić że jak siadalam penis wbijal mi się w cipke.
- pokaż suczko jak to ujezdzasz wiesz że to lubię
Oczywiście że wiem w końcu tak wyglądał nasz pierwszy raz kiedy uprawialismy seks. Ach fajnie było auto pod moim mieszkaniem, zrobił mi wpierw minetke i pamiętam że nie doszedł do końca bo się balismy że mogę być w ciąży. Jacy byliśmy młodzi i bez pomysłu. A teraz to ja nie dochodzę, jak wszystko się zmienia. Klaps w tyłek przypomniał mi o rzeczywistości.
- no dalej nie każ mi czekać.
Zaczęłam ruszać biodrami, ruszać tynkiem górą dół
- masz nie przerywać póki nie wyrażę zgody
- tak Panie
Moje jęki były słyszalne w całym domu pewnie i na zewnątrz. Jezu jak było przyjemnie. Wiedziałam że dłużej nie wytrzymam.
- Panie błagam Cię, błagam
- o co suka błaga
- Panie pozwól mi dojść
- pokaż mi jak przepływa przez twoje ciało fala szczęścia
Nie musiał mi więcej nic mówić całe moje ciało drzalo a ja wylam z radości, aż zwolniła swoje ruchy do zera
- co suczko przypomniał Ci się nasz pierwszy raz
- tak cudownie było i jest Panie
- dobra zlaz i zacznij obciagac bo tym razem chce dojść nie tak jak wtedy
Ledwo wzięłam go do buzi i już był spust. Jeszcze chwilę to ssalam, następnie trzymałam sperma w buzi czekaj na reakcje Pana.
- co jest suczko nie polykasz, a chcesz zdjecie jeszcze jedno. Otwórz pysk i waruj.
Czekałam za panem jeszcze chwilę za nim pozwolił mi polknac.
- dobra suka do piwnicy szmato, jutro wstajesz wcześnie rano i sprzątasz dom. Mnie budzisz ok 8, chce widzieć już wszystko ogarnięte. Potem wychodzimy.
- dobranoc Panie
- dobranoc szmato a i jeszcze jedno jak się wyśpisz przed snem masz włożyć sobie to co będziesz miała w komodzie.
- tak Panie
Zeszłam na dół, w piwnicy czekała na mnie miska z woda do picia. Umyłem się po czym włożyłam sobie pluga w dupe tak jak Pan kazał i położyłam się na materacu.


80%
15632
Dodał vietnam93 27.06.2018 07:32
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

​Dzień, w Którym Niebo Spadło na Ziemię

ROZDZIAŁ PIERWSZY Malutka, milutka, blondyneczka biegająca od krańca do krańca świata, jak raczył mój kochany tatuś mawiać, patrząc na swoją pociechę biegającą od okna do okna, domeczku w środku wielkiej aglomeracji, Cztery domeczki, gdzieś gdzie diabeł nie zagląda, a pies drapie się za uchem, po co ma szczekać? O aniołach nie wspomnę, bo pewnie są zajęte apokalipsą Świata ludzi za górami, lasami, oceanami, a na pewno tymi, do których prowadziła jedyna droga z naszej... Przeczytaj więcej...

Prom do Szwecji

Nazywam się Krzysiek i kilka tygodni temu skończyłem 31 lat. (wstęp jest długi, opisuję swoją sytuację, bo dotychczas pisałem pod innym pseudonimem; dlatego właściwa treść jest oddzielona od tej nudnej zauważalną przerwą) Do niskich nie należę, posiadam 181 cm wzrostu. Mam czarne włosy i krótko przystrzyżony i zadbany zarost okalający usta. Jestem szczupły, ale i dobrze wysportowany, codziennie 100 pompek, 6 weidera, rano biegam dystans około 17 km, rzadko chodzę na siłownię... Przeczytaj więcej...

Pierwszy przystanek

Najlepiej jest tak niespodziewanie. Latem. On bez koszulki, ja w letniej sukience. Jest potwornie gorąco, jedziemy samochodem i mamy otwarte okna, nie chce nam się nawet rozmawiać. Odkręcam butelkę z lodwatą wodą i biorę kilka łyków. Mokrą dłonią przecieram kark, dekolt i wewnętrzną stronę ud. Proponuję, żeby się napił i podaję mu butelkę, ale on patrzy tylko na moje przebijające się przez sukienkę sutki. Kładzie mi dłoń na kolanie i przesuwa ją coraz wyżej. Kiedy przestaje... Przeczytaj więcej...