Opowiadania erotyczne :: Zjazd klasowy cz. 3 Niedziela

W niedzielę po śniadaniu zaproponowałem Grażynie spacer do lasu, może przy okazji znajdziemy tam parę grzybów na obiad, dobry pomysł, tylko się ubiorę i możemy iść, ja też ubrałem krótkie spodnie i koszulkę. Do lasu było około 300-tu metrów więc byliśmy tam po kilku minutach, idąc ścieżką i wypatrując grzybów słuchaliśmy ćwierkania ptaków, po jakiejś godzinie mieliśmy kilka podgrzybków. W pobliżu płynął strumień i było małe rozlewisko, poszliśmy tam i usiedli naprzeciwko siebie nad jego brzegiem aby chwilę odpocząć. Grażyna podkurczył kolana, nie miała majtek, zobaczyłem jej wygoloną cipkę z której wystawał sznureczek od kulek, widzę że te kuleczki bardzo ci przypadły do gustu, noo, fajnie mi jak je w sobie czuję, ten widok sprawił że kutas zaczął się budzić. Bzykałeś się kiedyś w lesie? zapytała, nie, nigdy, odpowiedziałem, to w takim razie będziesz miał swój pierwszy raz, ściągnij spodnie, zdjąłem je a Grażyna stopą i palcami stopy zaczęła delikatnie masować mi kutasa, widzę że mój masaż ci dogadza, bo bardzo szybko ci mocno stanął, tak, bardzo, nigdy nie czułem takich doznań, Grażyna wysunęła z cipki kuki, wstała wypłukała je w strumyku i schowała do torebki z grzybami. Chodź, włóż mi od tyłu, powiedziała, stając pochylona, oparta rękoma o drzewo, podszedłem do niej, podniosłem jej kieckę, i powoli wsunąłem do środka, była bardzo mokra, bo aż zachlupotało, chwyciłem mocno za dyndające cycki, i miarowo posuwałem, słuchając jej cichego pojękiwania, już, już, usłyszałem, i poczułem jej skurcze, ja też po jeszcze kilku ruchach wywaliłem kilka porcji spermy, kiedy ochłonęliśmy, wysunąłem się powoli, i poszedłem umyć kutasa do strumyka, Grażyna też się podmyła, powoli ruszyliśmy w drogę powrotną. Kiedy wróciliśmy do domu rozebraliśmy się, Grażyna zabrała się za obieranie i krojenie grzybów, usmażyła je z cebulką i jajkami, zjedliśmy te pyszności z apetytem. pozmywała i zaparzyła kawę którą postanowiliśmy wypić w pokoju, wiesz, jak tam w lesie pomasowałam cię stopą, to zauważyłam jak ci było dobrze i jak szybko ci stanął, to prawda, pierwszy raz miałem taki masaż, i było to dla mnie tak podniecające że gdybyś robiła to jeszcze chwilę dłużej, to bym się spuścił. No jeśli chcesz to zanim pojadę do domu, mogę cię tak pomasować aż tryśniesz, jasne, bardzo chcę, dobrze, to zrobię ci, tylko dopijemy kawę. Grażyna zabrała do kuchni dzbanek i filiżanki po kawie, wracając przyniosła z łazienki ręcznik, i jakiś balsam do ciała, usiadła przede mną na blacie stołu, nasmarowała nim swoje stopy starannie wcierając, ja mocno rozchyliłem uda, opierając stopy na brzegu stołu. Grażyna zaczęła bardzo delikatnie wodzić stopą po jeszcze zwisającym kutasku, zamknąłem oczy aby skupić się tylko na tych cudownych pieszczotach, podniosła go palcami tak że leżał teraz na moim podbrzuszu, przyciskając go lekko stopą, dużym palcem masowała żołądź, bosko mi szepnąłem, kutas który jeszcze chwilę temu zwisał, stawał już na dobre, po chwili Grażyna dołączyła drugą stopę i jej duży palec gmerał moje kakaowe oczko, po chwili złączyła obie stopy wodząc nimi coraz intensywniej po twardej pale, czułem że dochodzę, choć chciałem ten moment jak najbardziej opóźnić, ale byłem już tak podniecony że nie wytrzymałem i zacząłem tryskać, wywaliłem kilka porcji spermy, czułem jak nie przestając masażu rozciera spermę na kutasie i swoich stopach, skończyła dopiero jak kutas nieco opadł, otworzyłem oczy, jej stopy i całe moje krocze było uwalone od spermy, wytarłem wszystko rącznikiem. Patrzyłam na ciebie, i widziałam jak ci jest dobrze, pierwszy wytrysk wystrzelił w górę na jakieś 30-dzieści centymetrów, skoro to dla ciebie takie przyjemne, to może ty teraz mnie tak pomasujesz? ja też nigdy tego nie doświadczyłam, nieźle się już nakręciłam masują ciebie, mówiąc to oparła stopy na brzegu blatu na którym siedziała szeroko rozsuwając uda, posmarowałem balsamem swoją stopę i zacząłem pocierać nią po całej cipce, teraz dużym palcem wodziłem między jej wargami, lekko mnie łaskotało jak jej soczek spływał mi po stopie, zacząłem masować łechtaczkę, czułem jak się powiększa, Grażyna poruszała biodrami a ja coraz mocniej masowałem, widziałem jak jest mocno podniecona, usłyszałem długie mmmmmmmmmmm, poczułem jak ścisnęła moją nogę udami i patrzyłem na jej skurcze, kiedy trochę ochłonęła powiedziała: wiesz, nie przypuszczałam że to może być takie przyjemne, musimy to dołączyć na stałe do repertuaru naszych igraszek. Chyba będę się pomału zbierała bo robi się późnawo a ja mam jeszcze godzinę jazdy, poszła do łazienki się umyć, kiedy wróciła przy gd niosła kuleczki i poprosiła abym je włożył w jej szparę, kiedy to zrobiłem zaczęła się ubierać, patrzyłem na jej czarną bieliznę która po chwili zniknęła pod jeansami i t-schertem, pocałowaliśmy się na pożegnanie, odprowadziłem ją do drzwi.

60%
9743
Dodał amator2 19.04.2018 07:30
Zagłosuj

Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Podobne opowiadania

Panna Młoda

Panna Młoda
Magda młoda ładna dziewczyna poznała Maćka fajnego chłopaka po pewnym czasie postanowili się ożenić ponieważ bardzo się kochali. Potem poszło wszystko tradycyjnie zaręczyny zapowiedzi i ślub kościelny wesele odbywało się w karczmie gdy impreza się rozkręciła alkohol lał się strumieniami. Magdzie zaszumiało w głowie bardzo zapragnęła obciągnąć kutasa więc weszła pod stół udając że spadł jej widelec pod stołem zdjęła suknie ślubną miała na sobie piękny gorsecik... Przeczytaj więcej...

ONE XXI

Była. Przyszła odrobinę spóźniona, ale usprawiedliwiła się kąpielą przed wyjściem z domu. Rzeczywiście pachniała świeżością i dobrymi kosmetykami. Jan już wcześniej zauważył, że tutejsze kobiety, jeśli chcą – bardzo dbają o siebie. Używają kosmetyków niedostępnych dla większości Polek, bo przysyłanych przez mężów, czy innych członków rodziny pracujących za granicą. Teraz bez ceregieli rozebrał dziewczynę i zaczął pieścić. Lizał jej „ozdobioną&rdquo... Przeczytaj więcej...

Niespodzianka pod prysznicem

Czwarte piętro Internatu Zespołu Szkół Chemicznych zamieszkiwali sami chłopacy - uczniowie technikum policealnego. Wszyscy byli w wieku osiemnaście - dwadzieścia lat. Tego majowego dnia Wojtek i jego trzej kumple piwkowali obficie w pokoju i grali na kasę w kierki. Nagle chłopak wygrywający tego dnia dosyć dużą kasę postanowił wskoczyć pod prysznic. - Tylko szybko wracaj, bo musimy się odegrać - ponaglali go współspacze. Rozebrał się do naga i przepasany ręcznikiem wybył... Przeczytaj więcej...