Opowiadania erotyczne :: Empatia I : czyli jak pomagać :D - wspomnienie 30

Wielu mówi o pomaganiu i byciu miłym i wspaniałym ale ilu z was tak na poważnie angażuje się w jakieś pomaganie ? Ilu z was jest dawcą krwi, pomaga dając paczkę do szlachetnej paczki, czy też puszkę jedzenia do schroniska :) ? Pomaganie nie wymaga wiele a mimo to mały gest może zmienić bardzo wiele. Osobiście wspieram często szlachetną paczkę i razem z oją grupą zajmowaliśmy się wyciągnięciem jednej rodziny na prostą. Wszystko się posypało gdy głowa rodziny (tamtej) miała wypadek i matka została z dziećmi sama a tradycyjnie nasze ubezpieczalnie nie pomogły ani troszkę.

Tamtego dnia byliśmy kolejny raz u pani Marysi która ze względu na zbyt wiele pracy także zachorowała i chwilowo z naciągniętymi ścięgnami miała zakaz ruszania. Ja oraz Amanda i Janek pomagaliśmy rpzynosząc darowizne i w drobnych pracach jednakże był jeden problem. Czynsz. Nawet w tak małym mieszkaniu jakie posiadali był czynsz i zalegali już miesiąc, a kolejny był prawie za pasem. Gdy ledwo weszliśmy po chwili wpadł właściciel.

- Witam ja w sprawie czynszu. - rzucił

- Niestety jak pan widzi sytuacja jest kiepska ale niech pan da pani Marysi jeszcze chwilę - Janek dość mocno negocjował bo to on był naszym liderem w całej akcji

- Nie

- Ale widzi pan jak sprawy się mają ? Zdrowie nie dopisuje.

- Trudno za dwa dni drugi miesiąc będę w plecy. JA też mam zobowiązania.

- Tak ale przeciez trochę litości może pan okazać iz rozumienia ? Zna pan sytuację rodziny ?

- Mam to gdzieś.

- Co za człowiek.

- Według umowy mam prawo ich wyrzucić gdy zaczną zalegac dłużej niż 2 miesiące.

- Co za pojebana umowa ?

- Taką podpisali - powiedział prześmiewczo

- Nie widzi pan że leży chora w łóżku ?

- Mam to gdzieś ! Za trzy dni mija drugi meisiąc, potem macie tydzień na oczyszczenie mieszkania lub zapłatę.

Wtedy coś mnie tknęło bo mimo wszystko z jednej strony rozumiem go, a z drugiej panią Marysię. Cóż rozdarcie wewnętrzne, ale zawsze trzeba spojrzeć na sytuację z obu stron żeby móc zadecydować sprawiedliwie i rozsądnie. Wtedy ja się odezwałam

- Może jednak uda nam się dogadac ?

- A macie kasę?

- Ile ?

- Razem z kosztami za pliczniki, obecną naprawę elewacji, dachu.

- Co do cholery ? Nie było żadnej informacji ! - rzuciłam wściekłą

- Widać nie odebrali.

- Kurwa ile ?

- Łącznie pięć tysięcy.

- Ską taka astronomiczna suma ??!!

- Bo remont.

Zamilkłam i siedziałam obserwując i myśląc co zrobić. Janek coś jeszcze dyskutował ale właściciel był bezlitosny. Ale zauważyłam coś innego. Miał namiot w spodniach. W sumie nie był przydki na oko 40 lat, lekko siwawy, wysoki dośc dobrze zbudowany w jeansach i koszulce. Wyraźnie zauważyłam że patrzy na mnie dość znacząco. Miałam czarną bluzkę z rękawami ale dośc obcisłą uwydatniającą moje rozmiary i shorty więc to logiczne że się zainteresował. Dziś o dziwo w staniku więc tym bardziej się interesował. Wtedy ponownie wstałam i podeszłam odciągając Janka

- Dobra moze przejdziemy do pokoju obok i pogadamy na spokojnie ?

Zaproponowałam a on zgodził się bez słowa. Gestem uspokoiłam resztę i poszłąm za nim zamykając drzwi za nami.

- A więc słucham ?

Więcej nie powiedział bo podeszłam do niego i chwyciłam za jaja dosłownie.

- Oboje wiemy o czym myślisz.

- Mów dalej - powiedział nieruchomo gdy ja ciągle trzymałam jego kutasa przez spodnie

- Odpuścisz czynsz, a w zamian zrobię Ci loda.

- Ciekawa propozycja ale myśłisz że narażę się na straty ?

- Loda zrobię do końca z połykiem.

- Już lepiej ale pozwolisz mi zdjąć Twoją bluzkę i stanik i się zabawić.

- Okej.

- No i dojdę gdzie będę chciał, wzamian za czynsz.

- No okej.

Wtedy po prostu zaczał dotykać moich piersi, a następnie zdjął moją bluzkę i po chwili stanik. Chwilę się pobawił po czym pchnął mnie znacząco na ziemię. Rozpięłam mu spodnie i zobaczyłam twardego już kutasa. Był dośc krótki ale gruby, no i przynajmniej wygolony porządnie. Z powodu że był już twardy zaczęłam od razu mu obciągać robiąc to najszybciej jak się dało żeby Ci za ścianą się nie zorientowali. Połykajac go cąłego, i bawiąc się jego jądrami już po chwiliz aczał jęczeć. Gdy jęczał coraz głośniej, chciałam go połknąć całego ale wtedy chwycił mnie za włosy i nakierował kutasa tak że doszedł na moją twarz, a sporo spadło na biust.

- Zlizuj. - rzucił władczo co mnie troszkę podnieciło i w sumie skosztowałam jego spermy i była cąłkiem smaczna.

Tak czy inaczej wróciłam na równe nogi mówiąc.

- Więc jestesmy kwita ?

- Tak za czynsz jest uregulowane, ale nowy miesiąc już za pasem.

- Wiem wiem.

- Wiesz chętnie znowu się TAK rozliczę.

- Jeśli będzie trzeba to pierwszy się o tym dowiesz.

- Pozostaje sprawa z remontem.

- Jak to ? Przecież ...

- Myślisz że będę za stratą ?

- Dobra czego chcesz.

- A jak myślisz.

Po tych słowach wyjął prezerwatywę i położył mi na biust. Wiedziałam o co chodzi więc cóż. Chwyciłam i odpakowałam gumkę ale wtedy mnie przytrzymał

- Załuż ją ustami.

Cóż każdy ma jakieś fetysze. Zrobiłąm to przy okazji chwilę mu obciągając żeby znowu był twardy, następnie wstałam i opuściłam spodenki i bieliznę. Wtedy on odwrócił mnie i przerzucił przez stolik układając mój tyłek tak jak on chciał i po chwili już mnie pieprzył. Cóż tu się zawiodłąm bo trwało to może 5 minut a ja ledwo czułam ze ktoś wszedł. Wiedziałąm że po tkaim czymś potrzebuję jeszcze jednego albo jakiejś zabawki bo czułam niedosyt. W każdym razie skończył ubrał się i powiedział żedług uregulowany zaprasza ponownie i ma inne wolne mieszkania jeszcze.

Wychodząc ostatni raz klepnął mnie w tyłek i powiedział głośno że pani Agnieszka załątwiła sprawę. Kiedy ja wyszłam, jedynie pani Marysia wiedziała co się stąło bo było to widać w jej oczach ale nic nie powiedziała.

P.S. Gdy wyzdrowiała dopiero wtedy mi podziękowała :)
80%
8913
Dodał AgaG 04.08.2017 11:18
Zagłosuj

Komentarze (1)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
SZCZUpak27 Wielka Bratnia Dusza Umiała się Poświęcić Dla Dobra Dzieci i Matki - Moje Gratulacje Pozdrowienia i Słodkie Całusy Całusy w USTA CYCUSZKI i SŁODKĄ BRZOSKWINKĘ CAŁUSY CAŁUSY
04.08.2017 16:06

Podobne opowiadania

Wycieczka rowerowa

Tego dnia Asia była umówiona ze swoich chłopakiem, Pawłem na wycieczkę rowerowa. Wakacje co prawda dobiegały końca, ale lato było jeszcze upalne, a oni oboje czas spędzali w miescie. Postanowili więc wybrać się rowerami za miasto, nad jezioro. Poznali się na poczatku wakacji nad morzem, gdzie oboje byli tam z rodzicami. Droga nad jezioro prowadziła najpierw wzdłuż szosy, a potem przez park. Asia jechała pierwsza, Paweł za nia z tyłu. Jechał cały czas wpatrujac się w jej tyłeczek... Przeczytaj więcej...

Malowanie i wakacje

Jak u większości rodzin, wakacje to czas nie tylko odpoczynku ale też remontów. Pewne wakacje miały wyglądać inaczej ale rodzice wymyślili malowanie salonu i pokoju brata. Chcieli wykorzystać nieobecność brata. Jednak oni tez chcieli odpocząć więc wytłumaczyli mi w dzień wyjazdu że przyjdzie tutaj chłopak który chce dorobić, że jest on ułożony ale żebym zaopiekowała się nim to znaczy jedzenie no i picie. O materiały miałam się nie martwić ponieważ tata dał mu pieniądze... Przeczytaj więcej...

Mój ukochany ginekolog

Zapowiadał się całkiem zwyczajny dzień. No może nie całkowicie zwyczajny gdyż wieczorem byłam zapisana na wizytę u ginekologa. Niby nic nadzwyczajnego, która z kobiet nie chodzi na wizyty kontrolne, aby dbać o swoje zdrowie? No właśnie, można by rzec – chleb powszedni – ale jednak, nie do końca... Mój doktor przyprawiał mnie o dreszcze i to nie w złym tego słowa znaczeniu. Sam jego widok, przywoływany w mojej głowie sprawia, że moje ciało ogarnia przyjemne ciepło... Przeczytaj więcej...