Opowiadania erotyczne :: Seks z uczniem

Hej, jestem Beata i uczę biologii w jednej z szkół średnich. Mam męża ale ma on małego penisa,podobno im większy penis tym gorszy kochanek jednak w tym przypadku jest to wyjątek. Przez to, że mój mąż nie potrafił mnie dorżnąć do końca, sam dochodził a mnie zostawiał bez orgazmu, ciągle chodziłam napalona. Od dawna cieszę się wielkim zainteresowaniem ze strony mężczyzn bo kiedyś byłam modelką, i postanowiłam niedawno to wykorzystać na jednym z uczniów.
Wstałam rano, umyłam się i zjadłam śniadanie i wyszłam do szkoły. Wyjątkowo wcześniej dotarłam do pracy bo około 7 rano, widziałam jak pod pokojem nauczycielskim stał Adam, od razu podszedł i spytał się czy może poprawić sprawdzian, nie mogłam zmaronować takiej okazji był przystojny a poza tym krążyły plotki, że ma dużego więc powiedziałam, że teraz może poprawić. Zaprowadziłam go do sali od biologii i dałam mu nowy sprawdzian, zastanawiałam się jak dać mu do świadomości żeby mnie przeleciał, po 10 minutach chciał oddać sprawdzian bo nic nie umiał więc spytałam się go czy chce dostać pytanie na dwójkę, on odpowiedział, że tak więc zadałam mu pytanie co znaczy słowo biologia, podczas gdy odpowiadał na to pytanie, ja coraz odważniej rozchylałam nózki, zrobił się cały czerwony więc przystąpiłam do akcji i złapałam go za penisa i spytałam się czy chce mnie wyruchać, on zamilkł co oznaczało dla mnie jego zgodę.
Jedną reką maswoałam jego penisa a drugą jego jądra, penis szybko rósł po chwili zrobił się twardy jak kamień i nie dało się go objąć całego nawet dwoma rękoma chyba ponad 20 cm, poszłam zamknąć drzwi a potem zdjełam mu spodnie i majtki, od razy wyskoczył naprężony kutas więc nie czekając zaczełam go lizać od czubka po jądra,ssałam tak jakby to był mój ostatni kutas w życiu, może dlatego, że był to pierwszy twardy penis od czasu ślubu. Po chwili Adam przejął inicjatywę i zaczął bawić się moimi jędrnymi cyckami potem zszedł rączką do mojego skarbu,tylko jęknełam, jak to zobaczył to odsunął moją głowę od penisa i zbliżył się do mojego krocza, robił mi cudowną minetke, nie wiem gdzie się tego nauczył w tak młodym wieku. Z każdą minutą coraz szybciej biło mi serce, aż w końcu przyszedł upragniony od paru miesięcy orgazm, chcąc się odwdzięczyć dałam mu do wyboru, zerżnąc moją dupkę albo cipkę, wybrał cipkę, więc zdjęłam sukienke, stałam przed nim tylko w bieliźnie, widziłam jak jego kutas drgnął co znaczyło, że spodobał mu się widok, następnie zdjęłam również biliznę. Klęczałam na ziemi w pozycji na pieska, wypiełam moją myszkę tak wysoko jak się dało i czekałam na upragnionego kutaska, po chwili czułam napieranie jego olbrzyma, tak jakby mnie rozrywał, czułam ból i jednocześnie wielką przyjemność, to było coś nowego, z mężem tego nie doświadczyłam. Posuwał mnie tak pewien czas potem chciał zmienić pozycję aby widzieć moje cudowne cycki, położyłam się na plecach i połozyłam swoje nogi na jego barkach, widziałam w tej pozycji pięknie wyrzeźbiony brzuch i najważniejsze jego cudowną pałkę. Od razu zaczął mnie kurwić w tej pozycji ile miał siły, starałam się dopasować swoje ruchy aby było mu przyjemniej, dodatkowo cicho jęczałam aby go bardziej podniecić, co dało skutek bo po chwili powiedział, że zaraz dojdzie, spytał się gdzie ma się spuścić, nie mogłam inaczej odpowiedzieć niż żeby doszedł w środku, nie chciałam aby chociaż na chwilę go wyciągał, jak powiedziałam tak zrobił. Czułam ciepło w cipce i wypływającą z niej spermę. Nie chciałam zajść w ciążę ale nie mogłam się powstrzymać, a nawet jeśli to i tak mąż będzie myślał, że to jego. Po tym wszystkim dodatkowo wyczyściłam mu pałkę, po czym ubraliśmy się, i wyszliśmy jak gdyby nic. Na następnych zajęciacj miał już poprawioną ocenę w dzienniku.

80%
36691
Dodał Betiii 24.07.2017 10:16
Zagłosuj

Komentarze (2)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
wojtek959 Fantazje masz (do ....pisania)

01.03.2018 17:58
SZCZUpak27 SUPER PANI BIOLOG - CAŁUSY CAŁUSY CAŁUSY
24.07.2017 13:47

Podobne opowiadania

Trójkąt kobiecym okiem

Trójkąt ech w rozmowach fantazja, dreszczyk emocje, żarty w realu trochę niepokój. Umówiliśmy się z jednej strony czułam ulgę ze po wielu namowach będę to już miała za sobą z drugiej strony budzą się we mnie lęki nie idące w parze z optymizmem męża. Wiedziałam ze zostało 7 dni do umówionego spotkania do tego czasu cudu nie będzie nie schudnę i nie wchłonę cellulitu. Już 3 dni przed zaczęłam wpadać w panikę, że na pewno się nie spodobam i ze od tej pory mój facet... Przeczytaj więcej...

Konsternacje cz. II

-Sylwia, ty dziwko wracaj tu natychmiast - Krzyk ojca roznosił się po lesie, niczym po wielkiej hali. Bardzo dobrze znany i często słyszany był mi głos pijanego, wydzierającego się na mnie ojca. Wybiegłam przez tylne drzwi naszego domu i wypadłam na drewniany taras. Na boso, gdyż nie zdążyłam włożyć butów. Byłam bogata. Nie, nie, to mój ojciec był bogaty. Mieszkaliśmy w trójkę (ja, ojciec i moja matka) w dużym domu pod prowincjonalnym miasteczkiem, który otaczał las... Przeczytaj więcej...

Niespodzianka pod prysznicem

Zawsze na początku maja jadę z paczką 2 kumpli i trzech dziewczyn do Karpacza i za każdym razem nocujemy w schronisku wysoko w górach. Właściwie to my faceci jesteśmy zawsze w tym samym składzie a laski na ogół się zmieniają. Mamy po 25 lat i pracujemy w jednej firmie. W tym roku też wyjechaliśmy w tym samym męskim składzie i trzy kumpele z działu zbytu naszej fabryki. Zupełnie nie przeszkadzało nam, że dwie z nich były mężatkami a na wyjazd wyjechały rzekomo na szkolenie... Przeczytaj więcej...