Opowiadania erotyczne :: Przyłapany przez tatę cz. 2

Położyłem się tak, że głowę miałem między nogami ojca, a jego kutasa, te naprezone 20 cm, od mojej twarzy dzieliło Góra 2 cm. Zerknąłem niepewnie na twarz taty.
-Na pewno mogę?
W odpowiedzi dostałem uśmiech i potwierdzenie w postaci kiwniecia głową.
Złapałem ręką u podstawy tej wieży. Wysunąłem język i delikatnie musnąłem jego główkę. W odpowiedzi gigant zadrżał na całej swojej długości. Ta reakcja zachecila mnie do dalszych działań. Zacząłem językiem robić okręgi wokół tej główki. Do mych uszu dobiegło ciche westchnienie. Lizałem tą główkę na wszystkie możliwe sposoby, delektujac się jak najsmaczniejszym lizakiem. Bo taki był. Najlepsza i najsmaczniejsza rzecz jaką próbowałem. Pieściłem ją dłuższą chwilę, nie wiem jak długo straciłem poczucie czasu. W końcu zagłebiłem w moje gardło kolejne centymetry. Ssałem tego kutasa najlepiej jak umiałem. Miałem trochę doświadczenia, chociaż niewiele. Jednak z całych sił starałem się sprawić ojcu jak najwięcej przyjemności. Starałem się brać go jak najgłębiej ale i tak ledwo dawałem radę do połowy. Wzdłuż jego kutasa spływały krople mojej śliny niczym pierwsze krople deszczu na szybie. Tata jęczał z rozkoszy, a ja byłem w siódmym niebie.
-Wow, Paweł! Jesteś w tym lepszy niż mama.
- Staram się.
-Jesteś niesamowity.
Jeszcze dobrą chwilę kontynuowałem pieszczotę, gdy poczułem jakiś nacisk. Szybko zorientowałem się że to tatuś zaczął dociskać swojego giganta jeszcze głębiej w moje gardło. Poddałem się temu. Czułem jak ten penis zagłębia się coraz dalej i dalej. Tata jęczał już naprawdę głośno. Musiało mu się naprawdę podobać.
-O właśnie tak- mruczał, pomiędzy jęknięciami. Tatuś ruchał mnie tak chwilę w usta.
--Dobrze, teraz się połóż.
Położyłem się wygodnie, z głową na poduszce.
-Na boku - przekreciłem się na bok. Tata ustawił się tak w pozycji 69- ja mogłem ssać mu, a on mi. Jak on ssał -to było naprawdę niesamowite uczucie. Spotykałem się z paroma chłopakami, ale żaden nie robił tego tak dobrze. Pomyślałem sobie że mój tata już to kiedyś robił i to niejednokrotnie. Był jęczał chyba na cały blok, gdyby nie to że miałem usta zajęte jego 20 cm. Obciągaliśmy tak sobie nawzajem, dając sobie nieziemską rozkosz. Zatraciłem się w tym całkowicie. Nie wiem jak długo to trwało, dla mnie wieczność. Było mi tak błogo. W pewnym momencie tata przerwał.
- Uprawiałeś już kiedyś seks?
- Pytasz o anal?
- Tak, z dziewczynami raczej tego nie robiłeś. Więc pytam o anal.
-Tak, parę razy.
-Ale na pewno nie z takim dużym - zauważył tata.
-No nie, tylko że....
-No mów -ponaglił tata.
-Ja zawsze byłem aktywny. Jeszcze nigdy nie byłem pasywny.
-A byś chciał?
Pomyślałem chwilę. Nigdy nie zastanawiałem nad tym żeby być pasywnym, podobała mi się akta. Zresztą trochę się bałem, bo słyszałem że to boli. Zwłaszcza pierwszy raz. Ale spojrzałem na tatusiowe 20 cm. I pomyślałem że jak mam to zrobić to właśnie z nim. Niech kutasa, który mnie spłodził mnie rozdziewiczy.
-Chcę tego. Chcę, żeby to tata mnie rozdziewiczył.
Tata się tylko uśmiechnął.
Wstałem i wyjąłem z szafki nocnej prezerwatywy i żel. Podałem tacie. On bez słowa nałożył kondoma na swojego gnata i nasmarował obficie żelem. Ja również nałożyłem żelu na swój "otworek". Ustawiłem się "na pieska" a tata za mną. Zaczął powoli jeździć wzdłuż mojej dupci. Specjalnie drażnił mój odbyt. W końcu zaczął powoli wkładać. Delikatnie milimetr pozdrawiam milimetrze. Powoli ale bez przerw. Czułem ból, ale z całych sił starałem się żeby tego nie zdradzić. W pewnym momencie tata przerwał. Zrozumiałem że zmieścił się cały. Ojciec powoli wysunął i wsunął. Jeszcze raz. I kolejny. Szybciej. Znowu powoli. I znowu szybko. W końcu zaczął mnie ruchać równym tempem. Szybko, do samego końca. Słychać było nasze jęki połączone z odglosem obijających się o siebie ciał. Byłem pewny że słyszą nas wszyscy w bloku. Ale nie przejmowałem się tym. Było mi zbyt dobrze, zbyt błogo. Chciałem więcej, szybciej i głębiej. Tata doskonale wiedział jak się powinno ruchać. W odpowiednim momencie przyspieszył i zwalniam. Kilkakrotnie zmieniliśmy pozycję, a i tak było nam mało. Wyprobowalismy wszystkie znane mi pozycje i poznałem kilka nowych. Nie chciałem tego przerywać, ale przyjemności było zbyt dużo i zbyt intensywnej. Musiało to się tak skończyć. Trysnalem dużą ilością, białej, gęstej spermy. Chwilę później usłyszałem że tata mówi
- Dochodzę.
I zalał wszystko potokiem swojej spermy, mieszając ją z moją. Spermy było tyle że normalnie nie uwierzyłbym że to były tylko dwa wytryski.
Chwilę odpoczeliśmy, dysząc ciężko. Potem razem z ojcem posprzątaliśmy po sobie, pościel była do wymiany. Chwilę pogadaliśmy. Ustaliśmy, że to zostanie między nami oraz że tata nie powie nikomu, o tym że jestem gejem. Poszliśmy spać, a gdy rano mama wróciła ze zmiany zachowywaliśmy się jak gdyby nigdy nic.

40%
19758
Dodał Tomiii 20.01.2017 12:07
Zagłosuj

Komentarze (1)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
blacksocks Super!!
Czekam aż mój tata kiedyś mnie tak zerżnie

30.12.2017 13:37

Podobne opowiadania

Dziwka - część 11 - Jezioro

Wszystko odbyło się poza mną. Pani Ewa uzgodniła termin, zaproponowała stawkę, zgodziłem się. Odebrał mnie jego kierowca. On sam dosiadł się na podziemny parkingu jednej z galerii handlowych. Przyciemnione szyby skutecznie skryły nas przed wzrokiem ciekawskich. Podróż na wschód trwała ponad trzy godziny z tego ostatnie czterdzieści minut było błądzeniem po leśnych duduktach. -W czasie wojny Niemcy bali się tu zapuszczać. Nazywali te lasy przeklętymi. Plątanina dróg, ślepych... Przeczytaj więcej...

Wojtuś cz. 2

Gdy się obudziłem, pierwszy moment nie wiedziałem co się stało. Dopiero po chwili mi się przypomniało co zaszło wczoraj. Lezalem nagi w łóżku. Wojtka nie było. Zastanawiałem się co teraz. Ok, Wojtek jest gejem i się przespalismy. Ale co dalej? Jak on to traktuje? Czy też coś do mnie czuje? A może to dla niego był tylko seks? Takie myśli krążyły po mojej głowie. Najbardziej bałem się że to zakończy naszą przyjaźń. Po chwili wstałem z łóżka i poszedłem pod prysznic... Przeczytaj więcej...

Trener cz. 3(ost.) SUBTELNY POCAŁUNEK

Przepraszam że na trzecią część musieliście tyle czekać… (sprawy osobiste) mam nadzieję że nie zapomnieliście o całej historii, jeśli jednak chcielibyście sobie przypomnieć dwie wcześniejsze części czekają one na was na moim profilu. Zachęcam do czytania. Wracamy do hotelu, chłopaki co chwile mi dogadują jaki to jestem nieodpowiedzialny, sam w środku nocy kąpać się w jeziorze. Nic nie wiedza, więc przytakuje na każdą ich uwagę. Zbliżamy się do do Hotelu, widać... Przeczytaj więcej...