Opowiadania erotyczne :: Cwel kolegi 2

Bartek poszedł otworzyć drzwi, uprzednio wsadzając mi gwałtownie dość spore wibrujace dildo. Myślałem, że zaraz zemdleje taki byłem wykończony, wiedziałem, że to dopiero początek. Chwile mijały a ja przyzwyczajony do wibra zacząłem odczuwać przyjemność, jednak nie długo to miało trwać, ponieważ moi oprawcy właśnie schodzili schodami.
- Hejo Lukiiii dawno sie słodki nie widzieliśmy hahahah, kto by pomyślał, że w takiej sytuacji się spotkamy - powiedział Paweł, to nie wysoki, lecz dobrze wysportowany chłopak, brunet, nasz wspólny kolega z gimnazjum. Nie zmienił się wiele, ściął tylko włosy, co sprawiło, że był jeszcze bardziej przystojny.
- No wiesz podejrzewaliśmy go przecież o to heh, zawsze wydawał się dupodajką - dopowiedział Bartek
Zawstydzony opuściłem głowę, nic nie odpowiadając.
- Spokojnie Luki bądź grzeczny to może nawet odczujesz przyjemność - mówiąc te słowa Paweł zaczął rozpinać spodnie.
W tym samym momencie od tyłu zaszedł mnie Bartek wyjmując szybko dildo.
- No widzę nieźle cię rozepchało, ale nie myśl, że będzie boleć mniej - wyczułem pogardę w głosie
Paweł przysunął mi swoje krocze pod nos, był w samym bokserkach, przez nie widziałem zarys pały, która nie wydawała się małą, ostentacyjnie zacząłem lizać chcąc by był jak najbardziej zadowolony, lubiłem ssać przez materiał, Paweł utrudniał mi czynność łapiąc mnie za włosy i dość mocno za nie ciągnął, co bardzo bolało. Rwał nim bardzo po chwili zsunął szybko bokserki i wpakował mi w usta swojego kutasa od razu napierając na gardło. Nawet nie zdążyłem na niego spojrzeć bo już zniknął w gardle. Zacząłem się krztusić i rwać ból spotęgował się, gdy Bartek wpakował mi swojego w tyłek, myślałęm, ze tam odlece. Mimo tego bólu w pewnym sensie moja fantazja właśnie się spełniała, przez co odczuwałem też przyjemność. Chyba to zauważyli i przerwali
- Co dobrze naszej suczce? Bartek chyba musimy coś zmienić?
- Mam pomysł idź po świece pewnie mamy już dużo wosku a ja go przygotuje.
Podszedł do mnie odpiął od tego sprzętu i siłą zaprowadził do stołu, na którym mnie unieruchomił.
-Bartek proszę dam wam się wyruchać, ale proszę to cholernie boli!
- Chyba śnisz- po czym puścił mi oczko
Paweł podszedł podał dwie świecę Bartkowi. Powoli kierowali je w moją i nagle pierwsze krople wosku spadły na mnie, rozrywając moje ciało bólem, wydarłem się na cały głos i zacząłem szarpać, a co jakiś czas kolejne krople. Chciałem uciekać, ale sznury krępowały moje ciało, nawet kutas mi przestał stać.
- Proszę, przestańcie!!!
Jednak tortury trwały jednak jeszcze parę minut, gdy skończył się wosk zwlekli mnie z stołu i zaprowadzili do przygotowanej wcześniej klatce gdzie opadłem z sił i zasnąłem.
Gdy się obudziłem byłem w katastrofalnym stanie i ku mojemu nie leżałem już w klatce, ale w salonie na kanapie przy której wczoraj jeszcze obciągałem Bartkowi. Zobaczyłem, ze zbliża się do mnie Paweł.
No hej słodki, jak podobało się rzniecie - jednocześnie pokazał mi ze mam się wypiąć grzecznie to zrobiłem, a on podszedł od tyłu i wszedł we mnie na brutala.
- Auuuuuu, Kuźwa proszę dajcie odpocząć!
- Hehe nie licz na to jeszcze wiele się nacierpisz, dawno nie mieliśmy takiej suki jak ty - przy wypowiadaniu tych słów zdecydowanie przyspieszył ruchanie.
Wchodził we mnie gwałtownie i szybko tak samo wychodził. Byłem rżnięty jak dziwka i było mi dobrze, jęczałem prosiłem o więcej a on robił to coraz ostrzej, choć wydaje się, że mocniej nie było jak. Gdy jego jęki zrobiły sie głośniejsze, wyszedł ze mnie i podszedł do mnie od przodu i spuścił się do gardła, grzecznie wszystko połknąłem.
- To na teraz masz spokój, ale czeka cie długa zabawa z nami hehehe.


40%
21818
Dodał natekpas 19.12.2016 12:05
Zagłosuj

Komentarze (3)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
ulegly1975 za mało przemocy i szmacenia cwela !!!
03.01.2019 15:37
OOOoooo Ocenami sie nie przejmuj, większość jest od hetero którzy nie czytają tylko dają 1 byle by nasze opowiadania nie miały lepszej oceny niz ich
19.12.2016 21:43
natekpas słabe oceny to demotywujące
19.12.2016 18:17

Podobne opowiadania

Tato i ja, część IV

Obudził mnie palec wkładany w mój odbyt. Nie wiedziałem za bardzo co się dzieje, bo miałem głęboki sen. - Widzę, że moja śpiąca kurewna się budzi – usłyszałem głos ojca i Jego uśmiech. Też się natychmiast uśmiechnąłem i wypiąłem tyłek w stronę tatusia. Tatuś wsadził paca głębiej, a ja niestety pierdnąłem. Spaliłem buraka. - Syneczku nic co ludzkie nie jest mi obce – powiedział uśmiechnięty tato, po czym pochylił się nade mną i wpił się w moje... Przeczytaj więcej...

Współlokator cz. 2

Pomimo tego, iż był już październik, na dworze panował okropny upał. Był piątek, miałem ostatnie zajęcia. Siedziałem w laboratorium, śledząc na ekranie monitora obrazy generowane przez mikroskop. Podniosłem wzrok i spojrzałem przez szybę na korytarz. Nie mogłem uwierzyć własnym oczom - zobaczyłem Marka, mojego chłopaka. Zdziwiło mnie to bardzo, ponieważ mieszkaliśmy 80km od siebie i zazwyczaj nie składał mi niezapowiedzianych wizyt. Uśmiechnął się do mnie. Zajęcia... Przeczytaj więcej...

Nowo poznany cz. 3

O siódmej rano obudziłem się, pierwsze co to musiałem zobaczyć czy nadal mój ukochany znajduje się przy mnie, nie myliłem się, spal sobie słodko jak baranek, był cały nagi tylko delikatnie przykryty kocem który mu dałem do spania. Jego dolne partie ciała nogi a w szczególności pupa byly pokryte moją wyschnięta sperma, którą tej nocy zostawiłem w jego dupie. postanowiłem, ze bede musiał wziąć i się trochę z nim podroczyc. Kiedy tak sobie słodko spal, wziąłem pióro które... Przeczytaj więcej...