Opowiadania erotyczne :: Hotel cz. 5

Nawet nie zauważył kiedy zasnął. Śniła mu się Lady, posuwająca Annę - obydwie śmiały się wniebogłosy. Obudziło go mocne szarpnięcie i ból. Gdy otworzył oczy zobaczył twarz hrabiego.
- Wyciągnąłem z ciebie to paskudztwo. Swoją drogą nieźle wyćwiczony odbyt ci się zrobił. I tak pomyślałem że nie ma sensu się męczyć na ciebie. Za to Dhan chętnie się pobawi. Pewnie zastanawiasz się kto to jest. Nikt. Jest takim samym przedmiotem jak ty, z tą różnicą że on rżnie, a ty jesteś rżnięty. A i zapomniałem dodać - Dhan pochodzi z Czarnego Lądu więc twoje doznania będą... egzotyczne. - hrabia uśmiechnął się szyderczo i wyszedł komnaty.To ostatnie zdanie zaniepokoiło Aima. Słyszał o niewolnikach z Czarnego Lądu, ale nie rozumiał o co chodziło z egzotycznymi doznaniami. Gdy ów Dhan wszedł do komnaty, Aima zamurowało (jako że był odwrócony głową w stronę drzwi widział wszystko wyraźnie). Około dwumetrowy, silnie umięśniony Murzyn stanął przed nim w pełnej okazałości. Gdy zaraz po nim wszedł hrabia, wydawał się że koło Dhana stoi karzełek, chociaż hrabia do niskich ludzi nie należał.
- Kosztował mnie 50 funtów, ale było warto. Od czternastu miesięcy nie rżnął nikogo, po tym jak prawie rozerwał wpól moją służkę.
W tą historię Aim uwierzył. Penis giganta miał wymiary ręki Aima.
-Nie przedstawienie się zacznie! -Krzyknał hrabia i zasiadł w fotelu przyglądając się całej scenie. Dhan tymczasem podszedł do ofiary, uklęknął i zaczął ssać fiuta Aima. Po chwili przeniósł się wyżej, i dwoma palcami powoli rozpychał odbyt, jednocześnie liżąc go. Po chwili z dwóch palców zrobiły się trzy a później cztery. Aim jęczał głośno - póki co sprawiało mu to przyjemność. Po pewnym czasie, niewiadomo skąd Dhan wyciągnął wynalazek Lady - w wersji 2 razy większej. Tym razem Aim krzyczał z bólu. Dhan w tym czasie podszedł do głowy chłopaka i wcisnął mu penisa, a raczej samą główkę, do ust. Chłopak rozszerzał usta jak mógł ale penis był za duży. Dhan, gdy już jego kutas stał lekko postanowił zmienić pozycję. Odwiązał Aima i usadowił go na plecach, nogi związując w pozycji kucznej. Aim ledwo mógł chodzić z tym wielkim korkiem więc Murzyn podniósł go jak lalkę i położył na koźle. Po ponownym związaniu, Dhan wyjął korek z tyłka Aima i zanim chłopak zdązyć pomyśleć cokolwiek penis Murzyna był już w nim do połowy. Nim chłopak krzyknął, niewiadomo skąd pojawił się przy nim hrabia ze sterczącym kutasem i wsunął go do otwartych ust. Dhan, nieproporcjonalnie do dzikich ruchów swojego pana, posuwał Aima najpierw powoli, wsuwał penisa centymetr po centymetrze aż wszedł niemal cały. Dopiero teraz Murzyn rozpoczął szybsze ruchy. Aim gwałcony z obydwu stron nie wiedział co gorsze. Czy gigantyczny penis, który przy każdym pchnięciu rozrywał wręcz Aima, powodując wielki ból i pieczenie, czy kutas hrabi, przez który dusił się i dławił. Wszystko trwało dłuższą chwilę, gdy wreszcie hrabia nie wytrzymał, wyciągnął penisa z ust chłopaka i wytrysnął mu na twarz, zalewając oczy i nos. Tymczasem Dhan, będąc na wysokich obrotach doprowadzał Aima do omdlenia niemal za każdym pchnięciem. Teraz, bez kutasa hrabi w ustach mógł krzyczeć i robił to bardzo głośno. Po około pół godziny od rozpoczęcia seksu, Dhan wszedł na najwyższe obroty. Krzyk Aima stał się ciągły, a kozioł do którego był przywiązany przesuwał się o kilka centymetrów do przodu z każdym dociśnięciem. „Oczko” Aima było już tak wyćwiczone że jądra Murzyna obijały się o jego własne klejnoty. Gdy Aim miał już zemdleć, Dhan wyciągnął kutasa z niego, podszedł szybko pod twarz chłopaka i zalał ją całą. Aim miał spermę na włosach, w nosie, w ustach, zalepiała mu oczy (część wylała mu się na gałki powodując pieczenie oczu). Nie mógł swobodnie oddychać, nie mówiąc już, że jedyne co czuł to świdrujący ból odbytu. Hrabia, uśmiechnięty wyszedł bez słowa, a chwilę po nim wyszedł Dhan. Aim dysząc ciężko, cicho prosił o uwolnienie lecz zanim doczekał się jakiejkolwiek reakcji – zemdlał.

(PS - piszcie czy się podobało i czy dalej ciągnąć tę serię czy pisać coś nowego ;) )

40%
15283
Dodał zwierz123 29.09.2015 18:14
Zagłosuj

Komentarze (1)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.
woste rewelacyjne opowiadanie
25.11.2015 00:57

Podobne opowiadania

Konrad cz. 4 Obcy we mnie

Jarek leżał w samych skarpetkach, z telefonem w jednej ręce i sztywnym fiutem w drugiej. W tle słychać było głośne i irytujące, damskie jęki z porno, które właśnie oglądał, masturbując się przy tym. - Trochę Ci to zajęło. – mruknął pod nosem, nie odrywając wzroku od komórki. – Wypinaj się. – dodał, odkładając smartfon na bok. Ku mojemu zdziwieniu nie wyłączył oglądanego filmu. Od razu wykonałem polecenie i wyeksponowałem swoją wydepilowaną,... Przeczytaj więcej...

Dziwka - część 13 - Adaś

Adaś był historią krótką. Przeleciał przez moje życie z szaloną intensywnością i znikł, wypalił się, implodował pod ciśnieniem emocji. Popełnił błąd, ja również i tylko częściowo mogę się usprawiedliwiać, że byłem kim byłem – pracującą w burdelu dziwką, dla której udany dzień to kilka papierków otwierających drogę do tyłka. Adasia to przerosło. Wizyta u pani Ewy miała być eksperymentem. Już od początku się oszukiwał. Miał czterdzieści jeden lat... Przeczytaj więcej...

Dziwka - część 1 - Jutrzenka

Początek nie zawsze można wskazać. Początki potrafią rozmyć się w gąszczu pozornie nie związanych ze sobą zdarzeń. Nie jestem pewien, jak było w moim przypadku. Czy wszystko co działo się wcześniej, zanim pierwszy raz pojechałem do hotelu układało się w ścieżkę, która musiała zaprowadzić przed drzwi pokoju numer 220? Czy wszystko mogło potoczyć się inaczej? Pierwszy komputer i piszczący podczas łączenia z Siecią modem. Zachłanne grzebanie w sieci, bez pomysłu czego... Przeczytaj więcej...