Na papierze OnlyFans zabiera 20 procent prowizji. W praktyce Polka, ktora rozlicza sie w dolarach, traci wiecej, bo do prowizji dochodzi kurs wymiany i oplata banku za przelew z zagranicy. Liczy sie to, ile faktycznie ladu je na koncie w zlotowkach.
Z czego naprawde skladaja sie potracenia
Przy wyplacie z OnlyFans w Polsce z Twojego utargu schodza trzy rzeczy naraz:
- Prowizja platformy - standardowo 20 procent przychodu.
- Przewalutowanie - kurs wymiany dolara na zlotowke, czesto z narzutem posrednika.
- Oplata za przelew zagraniczny - staly koszt po stronie banku lub operatora.
Kazdy z tych elementow z osobna wyglada niepozornie, ale razem potrafia zjesc znaczna czesc miesiecznego wyniku.
Przyklad: 5000 zl utargu
Zaczynasz od 5000 zl. Po prowizji platformy 20 procent zostaje okolo 4000 zl. Po przewalutowaniu z dolara i oplacie za przelew z zagranicy na konto trafia jeszcze mniej - te dwa koszty potrafia zjesc kolejna czesc utargu.
Dlaczego wyplata w zlotowkach robi roznice
Platforma, ktora rozlicza sie od razu w zlotowkach, eliminuje konwersje waluty i przelew miedzynarodowy. A jesli do tego prowizja platformy wynosi 0 procent - jak na redlike - z tej samej kwoty na start schodzi Ci mniej.
Na co zwrocic uwage porownujac platformy
- W jakiej walucie sa rozliczenia i wyplaty - dolar czy zlotowka.
- Jaka jest realna prowizja platformy, a nie tylko cena subskrypcji.
- Czy sa dodatkowe oplaty za przelew i jak dziala kurs wymiany.
Co zrobic teraz
- Policz swoj wynik po wszystkich trzech potraceniach, nie tylko po prowizji.
- Sprawdz platforme z wyplata w PLN i zerowa prowizja platformy.
- Przetestuj ja rownolegle, zanim przeniesiesz caly ruch.